20.04.2017 12:50

Jaki będzie sequel "Jurassic World"? Chris Pratt puścił parę z ust

Sequel szalenie popularnego "Jurassic World" zawita na ekranach kin dopiero w czerwcu 2018 r., ale jego główna gwiazda Chris Pratt już podbija zainteresowanie wokół filmu. 

Foto: Kadr z wideo

Dość szybko po premierze "Jurassic World" ogłoszono, że nowa seria pójdzie śladem "Parku Jurajskiego" i będzie trylogią. Jednak wszyscy fani pierwszej części mogą się spodziewać pewnych zmian odnośnie sequela, który zaatakuje kina w czerwcu 2018 roku. Chris Pratt, ponownie wcielający się w postać Owena Grady'ego podczas promowania swojego innego blockbustera - "Strażnicy Galaktyki vol.2" - zdradził, że nowa odsłona będzie znacznie straszniejsza niż jego poprzedniczka. Pratt chwalił przede wszystkim nowego reżysera:

"

J.A. Bayona? Znasz tego reżysera? Jest niezwykły. Jeśli nie widziałeś filmów "Niemożliwe" i "Siedem minut po północy", to jest naprawdę wizualnym mistrzem. Głębokie emocje i suspens. Myślę, że będzie to straszniejsza wersja. Trochę mroczniejsza, rozwijająca i kierująca historię w nieoczekiwany rejony. "

Nie są znane jeszcze szczegóły fabuły, ale Pratt wystąpi w filmie obok Bryce'a Dallasa Howarda, Toby'ego Jonesa, Geraldine Chaplin i Teda Levine'a. Producentami filmu są Frank Marshall, Pat Crowley i Belen Atienza. Scenariusz napisał Colin Trevorrow, reżyser pierwszej części, wspólnie z Derekiem Connollym. Trevorrow będzie także producentem wykonawczym wraz z Stevenem Spielbergiem.

Miejmy nadzieję jedynie, że skoro ma być straszniej i mroczniej, to tyranozaur w nowej części nie będzie uprawiał parkoura.

Czekacie na nowe "Jurassic World"?