21.04.2017 10:09

„Janosik” usunięty z YouTube'a za nagość i pornografię

Słynny serial, który był (i jest) emitowany w telewizji nieskończenie wiele razy, stał się zbyt kontrowersyjny dla serwisu YouTube? Poznajcie szczegóły.

„Janosik” usunięty z YouTube'a za nagość i pornografię
foto: kadr z serialu

Grany przez Marka Perepeczkę harnaś to ikona polskiej popkultury. Przeniesiona na polski grunt produkcja nawiązująca do powieści łotrzykowskich i innego słynnego bohatera, jakim jest Robin Hood, do dziś cieszy się dużą popularnością. Oprócz typowo przygodowych scen z ciupaskami w roli głównej, ważny był również wątek miłosny, który dał nam jedną ze słynniejszych ekranowych par PRL-u - Janosika i Marynę, graną przez Ewę Lemańską.

A jak to przy romansach bywa nie mogło między parą zabraknąć żądzy. Pamiętacie scenę przy rzece z góralem, który zabierał bogatym i dawał biednym oraz Maryną? Z chęcią wrzucilibyśmy tutaj jej zapis z YouTube'a, ale... no właśnie... został on usunięty. W nieopublikowanej przez telewizję pełnej wersji tej sceny, która była opublikowana w serwisie streamingowym, znalazł się fragment ukazujący nagie piersi dziewczyny:

screen

W dziale Zasady, bezpieczeństwo i zgłaszanie naruszeń w serwisie YouTube można znaleźć zapis dotyczący treści zawierających nagość:

"

Materiały o jednoznacznie erotycznym charakterze, takiej jak pornografia, nie są dozwolone. Filmy zawierające treści fetyszystyczne zostaną usunięte lub objęte ograniczeniami wiekowymi w zależności od stopnia dosłowności i drastyczności danego materiału. Zasadniczo fetyszyzm drastyczny, wiążący się z przemocą lub poniżeniem, jest niedozwolony w serwisie YouTube. "

Dalej jednak znajduje się zapis, który głosi:

"

Filmy prezentujące nagość lub inne treści erotyczne mogą być dozwolone, jeżeli ich główny cel jest edukacyjny, dokumentalny, naukowy lub artystyczny. Filmy takie nie mogą być nadmiernie drastyczne. Na przykład film dokumentalny na temat raka piersi jest odpowiedni, ale publikowanie scen wyjętych z kontekstu już nie. Pamiętaj, że kontekst zawarty w tytule i opisie pozwoli zarówno nam, jak i widzom, określić główny cel filmu. "

YouTube odmówił „Janosikowi” walorów artystycznych? Taki płynie z tego wniosek. A przecież przeznaczenie filmu tylko dla dorosłych użytkowników byłoby dużo bardziej stosownym zachowaniem. Niezbadane są wyroki YouTube'a z jego co najmniej zawiłym i niejasnym regulaminem.

Ciebie też obraża ta scena?

Robert Skowronski
Tagi: #News