26.09.2016 10:39

Jared Leto mógł zagrać Doctora Strange'a

Rola marvelowskiego bohatera mogła przypaść zupełnie komu innemu niż odtwórcy serialowego Sherlocka. Brani pod uwagę byli m.in. Jared Leto i Ryan Gosling.

foto: Exclusivepix Media / East News; Starpix / REX / Shutterstock / East News

W Doctora Strange'a wcieli się Benedict Cumberbatch, jak z tym zadaniem poradził sobie Brytyjczyk dowiemy się 26 października 2016 roku. Na dany moment pozostaje nam możliwość ocenienia trailerów filmu, w tym tego z Comic-Conu 2016. Powoli pojawiają się materiały promujące obraz w reżyserii Scotta Derricksona, a zewsząd zaczyna na nas spoglądać twarz Cumberbatcha z charakterystycznie ułożoną dłonią. Wszystko jednak mogło wyglądać inaczej, a na plakatach mogło widnieć zupełnie inne oblicze.

Scott Derrickson wyznał co prawda, że znany z roli Sherlocka Brytyjczyk był jedynym aktorem, którego kandydaturę rozpatrywał w pełni na poważnie, ale pojawiło się też kilka innych koncepcji. To dlatego, że Marvel chciał przedstawić światu „Doctora Strange'a” jako swój wakacyjny blockbuster 2016 roku. Premiera przesunęła się na jesień, a problem stanowiło to, że Cumberbatch miał pewne zobowiązania grając w „Hamlecie” na deskach teatru w Londynie. Aktor powiedział, że nie może zrezygnować ze sztuki na rzecz marvelowskiego obrazu, dlatego studio wymusiło na reżyserze rozpatrzenie innych możliwości obsadowych.

Brani pod uwagę byli Joaquin Phoenix, Jared Leto i Ryan Gosling. Sprawy musiały zajść dość daleko, gdyż tak sprawę skomentował Cumberbatch:

"

Naprawdę myślałem, że muszę się pożegnać z tą rolą. Z reguły tak przecież jest, kiedy projekt już ruszył, więc ogromnie miłym zaskoczeniem było to, jak zwrócono się do mnie, żebym jednak wystąpił w filmie. To mnie zmotywowało do tego, żebym spełnił pokładaną we mnie nadzieję. "

Tym samym to właśnie jego będziemy mogli zobaczyć w filmie, czy też na okładkach ostatniego numeru magazynu „Empire”:

Na ekranie oprócz odtwórcy głównej roli zobaczymy także Tildę Swinton w roli Przedwiecznego, Chiwetela Ejiofora jako Barona Mordo, Rachel McAdams, Michaela Stuhlbarga, Scotta Adkinsa, Madsa Mikkelsena, który zagra wroga Strange'a, oraz Benedicta Wonga mającego się wcielić w... Wonga, czyli pomocnika głównego bohatera.

Film został oparty na komiksie Stana Lee oraz Steve’a Ditko, który debiutował w 1963 roku. Bohater to były neurochirurg, który uległ wypadkowi samochodowemu, w skutek którego stracił częściowo władzę w rękach. By wrócić do pełni sił wybiera się w daleką podróż w Himalaje, gdzie zdobywa wiedzę z zakresu magii, a także dowiaduje się o istnieniu innych wymiarów.

Wolelibyście zobaczyć Leto, Goslinga lub Phoenixa w roli Doctora Strange'a?

komentarze
Tagi: #Doctor Strange #News