10.10.2017 13:05

Jared Leto wcieli się w jednego z największych morderców wszech czasów w nowym filmie Tarantino?

Wygląda na to, że wbrew obiegowej opinii, Jared Leto w roli Jokera sprawdził się bardzo dobrze. Odkąd zagrał bowiem Księcia Zbrodni z Gotham, nie przestaje dostawać propozycji, by wcielać się w kolejne czarne charaktery. Czy ulubieńca milionów czeka przyszłość filmowego wcielenia zła?

Jared Leto wcieli się w jednego z największych morderców wszech czasów w nowym filmie Tarantino?
foto: kadr z wideo

Piękne oblicze Jareda Leto musi skrywać w sobie coś niepokojącego. Coś, co dostrzegli twórcy „Suicide Squad”, a po nich inni filmowcy, odkąd po raz pierwszy zobaczyli aktora w roli zdegenerowanego mieszkańca Gotham City. Od tego momentu Leto może bowiem przebierać w rolach najgorszych postaci, jakie widziało kino.

Niander Wallace, czyli mroczny konstruktor replikantów, którego zagrał w „Blade Runnerze 2049” czy skandalista Hugh Hefner, w którego wcieli się niebawem w jego biograficznym filmie, to naprawdę jeszcze nic! W ostatnim programie Conana O’Briena, Leto potwierdził pogłoski, że dostał m.in. propozycję zagrania jednego z największych morderców wszech czasów – Charlesa Mansona.

"

Był taki czas, że chyba w jednym tygodniu otrzymałem oferty, by zagrać czterech z najbardziej znanych złoczyńców, jakich można sobie wyobrazić. Był to Charles Manson, ten facet z Waco [David Koresh]… Generalnie najgorsi z najgorszych. Więc pomyślałem sobie, że być może powinienem zagrać ich wszystkich, zrobić z tego box set i mieć to raz na zawsze z głowy. "

Poniżej możecie zobaczyć, jak wyglądała ta rozmowa we fragmencie programu „Conan”:

Choć Jared wypowiedział te słowa z uśmiechem na twarzy, nie zdziwilibyśmy się, gdyby mnożenie się tego typu ofert, faktycznie zaczęło go irytować. Z drugiej strony, możliwość zagrania w najnowszym filmie Quentina Tarantino wydaje się bardzo kusząca. Czy Leto skorzysta z tej oferty? O tym, zapewne przekonamy się już niebawem. Mówi się, że w seryjnego mordercę mógłby wcielić się także Brad Pitt, a w jego słynną ofiarę, Sharon TateJennifer Lawrence lub Margot Robbie. Jednak póki co, nic nie jest jeszcze potwierdzone.

Potwierdzoną informacją jest natomiast to, że Jared Leto (wraz ze swoim zespołem 30 Seconds to Mars) odwiedzi Polskę już 18 kwietnia 2018 roku, co niezmiernie cieszy wszystkie polskie fanki muzyka, które – nie oszukujmy się – kochają go w każdej roli, niezależnie od tego, jak zły i zepsuty jest jego bohater.  

Natalia Hluzow
Tagi: #Charles Manson #Jared Leto #Joker #Quentin Tarantino