06.03.2017 10:02

Jared Leto zagra w filmie „TRON”

Disney ma w planach zrobić reboot cyklu „TRON”. Gwiazdą ekranu miałby zostać Jared Leto.

foto: Ons.pl

Joseph Kosinski jeszcze do niedawna uważał, że uda mu się uzyskać zielone światło i zrealizuje „TRON: Ascension”, czyli kontynuację „TRON: Dziedzictwo”. Wygląda na to, że nic z tego. Studio Disneya już ma w planach reboot.

Szczegóły projektu nie są znane. Ma on jednak być oparty na scenariuszu „TRONu 3”, który wydawał się być na dobre wyrzucony do kosza. Jared Leto wcieliłby się w Aresa. Postać nie była jeszcze przedstawiona na ekranie, ale odgrywa kluczową rolę w wymienionym scenariuszu. Producentem całości został Justin Springer, który pracował przy części drugiej cyklu. Jared Leto pełniłby także obowiązki jednego z producentów wykonawczych.

Te wieści są sporą niespodzianką, zwłaszcza że Kosinski wydawał się przekonany, co do tego, że nakręci zapowiadany film. Reżyser twierdził, że projekt znajduje się obecnie tylko w tymczasowej hibernacji, ale z pewnością nie jest pogrzebany:

"

Film został nazwany „TRON: Ascension”. Scenariusz jest gotowy w 80%. Od ośmiu lub dziewięciu miesięcy projekt leży odłożony na bok, ale wciąż jesteśmy w dobrej formie, żeby zabrać się do pracy. Jestem bardzo podekscytowany tym konceptem. Pierwszy akt rozgrywałby się w prawdziwym świecie, drugi akt przeniósłby nas do świata Tronu, albo nawet kilku, w trzecim akcie wrócilibyśmy do prawdziwego świata. To naprawdę otwiera na nowe możliwości. "

Studio nie wyjawiło jeszcze kto zasiądzie na pozycji reżysera oraz scenarzysty. Film „TRON: Dziedzictwo” z 2010 roku zarobił ponad 400 milionów dolarów. Koszt jego wyprodukowania wyniósł 170 milionów. Na ekranie zjawili się wówczas m.in. Jeff Bridges, Bruce Boxleitner, Garrett Hedlund i Olivia Wilde.

Z kolei oryginalny „TRON” z 1982 roku był historią Flynna, genialnego twórcy gier komputerowych. Bohater włamuje się do głównego komputera dawnego pracodawcy i przypadkiem zostaje wciągnięty do wirtualnego świata, w którym będzie musiał walczyć w niebezpiecznych rozgrywkach własnego projektu.

Wśród nadchodzących projektów Jareda Leto znajduje się rola w „Blade Runner 2049”, ta w filmie biograficznym poświęconym Andy'emu Warholowi oraz reżyserski debiut, czyli projekt „77” oparty na scenariuszu amerykańskiego pisarza Jamesa Ellroya.

Na który projekt Jareda Leto czekacie najbardziej?

Tagi: #Jared Leto #News