30.11.2016 09:52

Jason Bourne wróci 5. raz na ekrany

Postać grana przez Matta Damona doczeka się kolejnej odsłony serii. Co o planach wobec Jasona Bourne'a powiedział producent cyklu?

foto: kadr z filmu

Ostatnim filmem o szpiegu odkrywającym swoją tożsamość był „Jason Bourne” Paula Greengrassa. Do słynnej kreacji po raz czwarty po ośmiu latach przerwy wrócił Matt Damon. Dla samego cyklu była to już piąta odsłona, bo w 2012 roku ukazało się „Dziedzictwo Bourne'a”, gdzie na ekranie mogliśmy oglądać Jeremy'ego Rennera.

Najnowsza część nie okazała się być wielkim hitem, ale swoje udało się jej zarobić. W branży filmowej to już wystarczający powód, aby myśleć o kontynuacji. Frank Marshall, producent obrazu, patrzy bardzo optymistycznie na możliwość powstania sequela. Zwłaszcza, że odbył już wstępne rozmowy z Paulem Greengrassem, jak i Mattem Damonem:

"

Obaj są bardzo zadowoleni z tego, jak poradził sobie ostatni film. Chodzi przede wszystkim o historię. Każdy mówi, że „jeżeli przedstawisz nam dobrą historię, to pomyślimy nad tym”. Teraz mamy przerwę, ale ponownie zanurzymy się w pomysłach i stworzymy nową opowieść. „Jason Bourne” miał otwarte zakończenie, co pozwala nam na kontynuację. Zobaczymy co nam z tego wyjdzie. "

Seria znajdowała się w trudnym punkcie przed powstaniem „Jasona Bourne'a”. „Dziedzictwo Bourne'a” nie spotkało się z przychylnością zbyt wielu fanów. Pod znakiem zapytania stanęła przyszłość całej franczyzy. Teraz sprawa wygląda zgoła inaczej. Trzeba jednak pamiętać, że Matt Damon wcale nie młodnieje, więc Frank Marshall nie powinien zbyt długo odkładać planów związanych z sequelem:

"

Rzecz jasna trzeba stworzyć historię, która będzie pasować do aktora. Teraz ciężko powiedzieć, w którym kierunku to podąży. Matt i tak już nigdy nie będzie tym Jasonem Bournem, którym był 15 lat temu. Jest jednak całe mnóstwo rzeczy, które możemy robić w tym świecie - to właśnie rzecz, która sprawia, że jesteśmy podekscytowani tym, co jeszcze możemy tam eksplorować. "

Frank Marshall dodał, że raczej nie powinniśmy liczyć na to, że seria powróci do postaci granej przez Rennera. Wyznał także jakie trudności stały na jego drodze jako producenta:

"

Z racji tego, że przy 5. części nie mieliśmy tytułu, to nie wiedzieliśmy, w którym kierunku podążyć z tym projektem. Dopóki nie mieliśmy solidnego pomysłu, to prace tak naprawdę wcale nie ruszyły. Świetnie było ponownie zebrać Paula i Matta, a także Chrisa Rouse'a, czyli scenarzystę. Dopiero z nimi udało się ustalić o czym chcemy opowiedzieć.   "

Cieszycie się na wieść o kolejnym Jasonie Bournie?

komentarze
Tagi: #Jason Bourne #News