23.10.2017 13:42

Jason Momoa twierdzi, że Zack Snyder uratował mu życie

Aktor wcielający się w Aquamana ma ogromny szacunek do reżysera „Ligi Sprawiedliwości”. Oprócz tego Momoa poopowiadał o inspiracjach dla wizerunku swojej postaci.

Jason Momoa twierdzi, że Zack Snyder uratował mu życie
foto: materiały prasowe

Aquaman nigdy nie był traktowany poważnie. Mimo tego, że postać w komiksach swoją siłą czasami dorównywała na lądzie Supermanowi, a w wodzie nie było nikogo kto mógł mu dorównać, Arthur Curry przez lata pozostawał obiektem żartów. Taki stan rzeczy ma się zmienić po premierze „Ligi Sprawiedliwości”.

I o ile Zack Snyder ustąpił ze stołka reżysera i oddał projekt Jossowi Whedenowi, to jego pomysły i stylistyka pozostały praktycznie niezmienione. Zwłaszcza jeśli chodzi o Aquamana. Według aktora, decyzja Snydera o odejściu od projektu z powodu samobójstwa swojej córki była jedyną możliwą opcją:

"

Gdy dzieje się coś takiego, to ja miałbym kompletnie w d*pie jaka jest sytuacja z filmem. Zack jest człowiekiem, któremu w pewnym stopniu zawdzięczam życie. Możliwość zagrania tej postaci to jego sprawka. Więc jeśli polubicie Aquamana, to tylko i wyłącznie jego zasługa, ponieważ nic z tego by się nie wydarzyło, gdyby nie on. "

Momoa do tej pory nie może za bardzo uwierzyć w to, że będzie grał Aquamana. Tu po raz kolejny wskazuje na Zacka Snydera, jako człowieka odpowiedzialnego za obsadzenie go w roli:

"

Byłem zszokowany, bo wiedziałem jak oryginalnie wyglądał Aquaman. Jednak Zack zobaczył mnie w „Grze o Tron” i bardzo chciał mieć kogoś, kto mógłby zagrać kogoś poza prawem, outsidera, kogoś, kto jest pół na pół. Wiedział, że pochodzę z Hawajów, ale wychowałem się w Iowie. "

Również pomysłem reżysera było umieszczenie na ciele aktora tatuaży, natomiast Momoa wpadł na pomysł założenia szkieł kontaktowych zmieniających kolor oczu:

"

Zack od razu mi powiedział, że chce żeby Aquaman był cały pokryty tatuażami, natomiast wszyscy mu powtarzaliśmy, że musi mieć złote pasemka we włosach. Ja natomiast bardzo chciałem żeby miał zielone oczy jak u Van Gogha. One wzbudzają uczucie strachu, ale jednocześnie fascynacji. Coś cię do nich przyciąga, ale czujesz się lekko przerażony. Mam jedynie nadzieję, że nie będę aż za bardzo przerażający. "

A wam jak się podoba Momoa w roli Aquamana? Przypominamy, że „Liga Sprawiedliwości” wchodzi do polskich kin już 17 listopada 2017 roku.  

Kamil Kacperski
Tagi: #Liga Sprawiedliwości #News #Zack Snyder