17.07.2017 14:36

Jennifer Lawrence za brzydka do zagrania Sharon Tate w nowym filmie Quentina Tarantino

Siostra brutalnie zamordowanej aktorki i żony Romana Polańskiego wypowiedziała się krytycznie odnośnie urody zdobywczyni Oskara za rolę w „Poradniku pozytywnego myślenia”. 

Jennifer Lawrence za brzydka do zagrania Sharon Tate w nowym filmie Quentina Tarantino
foto: kadr z filmu

To bez wątpienia jedna z najciekawszych informacji filmowych 2017 roku. Quentin Tarantino porzuca chwilowo westerny na rzecz projektu, który opowie historię Charlesa Mansona. Jednym z poruszonych wątków będzie morderstwo Sharon Tate, żony Romana Polańskiego, która będąc w ciąży została zabita 9 sierpnia 1969 roku przez sektę Mansona. Według doniesień twórca „Pulp Fiction” ponoć prowadzi już rozmowy z Bradem Pittem, dla którego byłby to drugi występ u reżysera (wcześniej widzieliśmy go w „Bękartach wojny”). Wśród kandydatek do zagrania Sharon Tate są za to Jennifer Lawrence oraz Margot Robbie. Na temat castingu wypowiedziała się ostatnio 65-letnia siostra zamordowanej aktorki, Debra Tate:

"

Nie zgadzam się z powierzeniem tej roli Jennifer Lawrence. Nic do niej nie mam, ale nie jest wystarczająco piękna do zagrania Sharon. Ciężko mi to mówić, ale mam swoje standardy. Obie są dobrymi aktorkami, ale gdybym to ja miała wybierać, wybrałabym Margot ze względu na jej fizyczne piękno, czy nawet sposób bycia podobny do Sharon.  "

Oprócz wyżej wymienionych aktorów, w filmie zobaczymy zapewne Samuela L. Jacksona, bo trudno sobie wyobrazić, aby został on pominięty. Według plotek, scenariusz do filmu jest już właściwie gotowy i rzecz jasna jego autorem jest Tarantino. Intrygującym pytaniem jest to, czy reżyser postanowi zrobić z historią Mansona to samo, co dokonał w „Bękartach wojny” i „Django”, czyli przedstawi zgoła alternatywny przebieg wydarzeń historycznych.  Produkcja filmu ma się rozpocząć latem 2018 roku, co oznaczałoby premierę w 2019 roku. Tak się składa, że wtedy przypada właśnie 50 rocznica tego strasznego morderstwa.

Przypomnijmy, że ostatnim filmem Tarantino była „Nienawistna ósemka”. Reżyser od jakiegoś czasu zarzeka się, że po dziesięciu zrealizowanych projektach chce zakończyć swoją karierę. Film o Mansonie byłby 9. filmem. Na razie pozostaje nam czekać na potwierdzone informacje odnośnie nadchodzącego projektu. 

Zgadzacie się z siostrą Sharon Tate?

Kamil Dachnij
Tagi: #News #Quentin Tarantino