06.03.2017 13:31

Kevin Sorbo żałuje, że nie zaproszono go do „Ash kontra martwe zło”

Słynny Herkules z serialu z lat 90. jest zawiedziony, że nie dostaje angażu do popularnych dziś produkcji telewizyjnych.

Kevin Sorbo żałuje, że nie zaproszono go do „Ash kontra martwe zło”
foto: kadr z serialu

Kevin Sorbo, jak rzadko który aktor, potrafi rocznie wystąpić nawet w kilkunastu filmach. W większości są to produkcje trafiające bezpośrednio na rynek DVD i serwisów streamingowych. Są to filmy tanie, z góry skazane na brak powodzenia i dotarcie do ograniczonej liczby widzów. Kevin Sorbo to także aktor zdeklarowany jako gorliwy katolik. Nic więc dziwnego, że można go zobaczyć w filmach chrześcijańskich, z czego część odnosi ogromny sukces komercyjny. „Bóg nie umarł” z 2014 roku zarobił ponad 62 miliony przy budżecie wynoszącym zaledwie 2 miliony dolarów.

Sorbo żałuje jednak, że nie dostaje możliwości udziału w co bardziej popularnych produkcjach. Zwłaszcza, że są one tworzone przez jego znajomych:

"

Kochałem czas przy tworzeniu „Herkulesa”. Przy rzece Takapuna w Auckland, gdzie kręciliśmy, spędziłem kilka lat. Byłem na kilku Comic-Conach. Zabawne jest to, że ci sami ludzie, którzy robili „Herkulesa”, kręcą teraz „Ash kontra martwe zło”, a jeszcze wcześniej realizowali „Spartakusa”. Nawet ani razu mnie nie zaangażowali w żaden swój projekt. Serio? Nawet napisałem maile do tych producentów. Według mnie są palantami z racji tego, że nie wzięli mnie do swoich produkcji. "

To nie pierwszy raz kiedy Kevin Sorbo obraził się na branżę filmową. Wcześniej winę zrzucał na to, że Hollywood dyskryminuje chrześcijan:

"

Wobec tych, którzy wierzą w Boga, w Hollywood jest wiele „negatywności”. Widzę różnicę w tym, jak jestem traktowany w Hollywood od kiedy ogłosiłem, że jest chrześcijaninem. Nie otrzymuję już tylu ról jak w przeszłości. Myślę, że więcej osób musi zacząć o tym mówić, niż tylko czekać i spokojnie to przyjmować. To się dzieje, jesteś atakowany: musisz bronić siebie i swojej wiary. "

Trzeba jednak aktorowi oddać sprawiedliwość co do tego, że showrunnerzy potraktowali go po macoszemu. Lucy Lawless, czyli serialowa Xena, zagrała zarówno w „Ash kontra martwe zło”, jak i w „Spartakusie”.

Którą produkcję z Kevinem Sorbo lubisz najbardziej?

Robert Skowronski
Tagi: #News