22.12.2016 09:22

Kto zszedł na psy razem z Wesem Andersonem?

Twórca „Kochanków z Księżyca” zakasał rękawy i zabrał się za prace przy „Wyspie Psów”. Zobaczcie wideo, w którym Wes Anderson ogłosił obsadę swojego nowego dzieła.

Kto zszedł na psy razem z Wesem Andersonem?
foto: kadr z wideo + Dzik Pejnta

Reżyser „Fantastycznego Pana Lisa” raz jeszcze powróci do stworzenia filmu w technice stop motion. Obraz będzie próbą przeniesienia na ekran japońskiej legendy ludowej, która opowiada o psach.

Wcześniej było pewne, że w powstawanie dzieła będzie zaangażowany Bill Murray, stały współpracownik Wesa Andersona. Teraz, po tym jak reżyser opublikował wideo, w którym przedstawia garść kolejnych nazwisk z obsady, wiemy już sporo więcej o nadchodzącym projekcie. Oto co powiedział Anderson:

"

Oficjalnie ogłaszam start mojego nowego filmu, który nazywa się „Isle of Dogs”. To animacja przy której pracujemy w Anglii. Mamy potężną obsadę. "

Poznajcie zatem nazwiska osób, które użyczą swoich głosów w nadchodzącym projekcie Wesa Andersona i przy okazji zobaczcie krótki fragment z „rolą” Rexa w wykonaniu Edwarda Nortona:

Na wszelki wypadek wymienimy Wam aktorów ogłoszonych przez reżysera. Zatem, przy „Isle of Dogs” będą pracować wspomniani wyżej Edward Norton i Bill Murray, a także Jeff Goldblum, Bob Balaban, Scarlett Johansson, Bryan Cranston, F. Murray Abraham, Tilda Swinton, Greta Gerwig, Frances McDormand, Liev Schreiber, Kunichi Nomura, Akira Ito, Akira Takayama, Koyu Rankin, Courtney B. Vance, a także wdowa po Johnie Lennonie, czyli Yoko Ono. 

Wes Anderson ogłosił także, że zostanie wyłoniony zwycięzca, który będzie mógł przez dwa dni z osobą towarzysząca przebywać na planie filmu oraz nagrać na potrzeby produkcji własny głos psa i otrzymać jedną z filmowych kukiełek. Inni szczęśliwcy mogą zaś liczyć na wydania DVD z podpisem Andersona. Jak to zrobić? Wystarczy pod TYM linkiem wpłacić przynajmniej 10 dolarów na rzecz fundacji Martina Scorsese.

Organizacja zajmuje się ochroną i konserwowaniem historii kinematografii. To wszystko poprzez współpracę z różnymi archiwami i studiami. Fundacji, która działa na zasadzie non-profit, udało się już uratować przed zniszczeniem 700 kopii dzieł filmowych. Te zaś stały się dostępne dla odbiorców na festiwalach, w muzeach czy też w placówkach edukacyjnych na całym świecie.

Robert Skowronski
Tagi: #News #Wes Anderson