01.12.2016 09:56

Martin Scorsese na audiencji u papieża

Reżyser „Taksówkarza” udał się do Watykanu przed oblicze papieża Franciszka. W Stolicy Apostolskiej zaprezentował też swoje ostatnie dokonanie, czyli „Milczenie”.

foto: AFP PHOTO / OSSERVATORE ROMANO / East News

Odkupienie grzechów popełnionych „Ostatnim kuszeniem Chrystusa”, czyli dziełem przedstawiającym alternatywną wersję życia Jezusa, który nie umiera na krzyżu, a żeni się z Marią Magdaleną? Obraz znajduje się do dziś na 8. pozycji na liście „Najbardziej antykatolickich filmów wszech czasów”. Zupełnie inaczej sprawa przedstawia się z „Milczeniem”, historią działalności jezuitów w XVII-wiecznej Japonii i prześladowań, jakich doświadczali tamtejsi chrześcijanie.

Nowe dokonanie Martina Scorsese będzie miało swoją światową premierę 23 grudnia 2016 (polska premiera 17 lutego 2017), ale zdążyło już być wyświetlone w Papieskim Instytucie Wschodnim, prowadzonym przez Towarzystwo Jezusowe. Na zamkniętym pokazie obraz mogła obejrzeć grupa ok. 400 jezuitów z całego świata.

Sam papież Franciszek przyjął na prywatnej audiencji Martina Scorsese. Rozmowa reżysera z głową Kościoła trwała ok. 15 minut, a twórcy towarzyszyła żona oraz dwie córki, a także producent filmu z małżonką. Franciszek powiedział, że przed laty przy łóżku trzymał książkę „Milczenie”, która stała się inspiracją dla najnowszego dzieła Scorsese. Reżyser przekazał papieżowi dwa obrazy związane z podziemnym chrześcijaństwem w Japonii. Jednym z nich jest wizerunek Matki Bożej - dzieło japońskiego artysty z XVII wieku. Z kolei każdy z uczestników spotkania otrzymał od papieża różaniec.

Zobaczcie jak wyglądała audiencja u papieża:

Najnowszy film twórcy nagrodzonego Oscarem za „Infiltrację” jest adaptacją opublikowanej w 1966 roku powieści japońskiego pisarza Shūsaku Endō, pod tym samym tytułem. Oparty na faktach, opowiada historię portugalskich jezuitów (Andrew Garfield i Adam Driver), którzy przedostają się potajemnie do Japonii, by odnaleźć swojego zaginionego mistrza (Liam Neeson). W kraju, gdzie wiara chrześcijańska jest karana śmiercią, ich przekonania i umiejętności przetrwania zostaną poddane najcięższej próbie.

Scorsese przeczytał książkę Endō w 1989 roku i od tamtego czasu pragnął przenieść ją na ekran. W jednym z wywiadów reżyser przyznał nawet, że film stał się dla niego swego rodzaju obsesją. To bardzo osobiste dzieło powstawało niemal trzy dekady.

Do współpracy przy realizacji filmu, jako konsultanta, Scorsese zaprosił o. Jamesa Martina, amerykańskiego jezuitę. Prócz tego, przygotowując się do roli, aktorzy spędzili kilkanaście dni na rekolekcjach w ciszy, w jednym z jezuickich centrów duchowości w Stanach Zjednoczonych. Z kolei autorem zdjęć jest Rodrigo Prieto, mający na swoim koncie współpracę nie tylko ze Scorsese, ale także Angiem Lee czy Pedro Almodovarem.

Wśród kolejnych projektów reżysera znajduje się „Irlandczyk” oparty na książce Charlesa Brandta „Słyszałem, że malujesz domy...”. Na ekranie mieliby się zjawić Robert De Niro (jako Frank Sheeran), Al Pacino (jako Jimmy Hoffa) oraz Joe Pesci. Ponadto w projekt mają być zaangażowani Bobby Cannavale znany m.in. z serialu „Vinyl” oraz Harvey Keitel.

komentarze
Tagi: #Martin Scorsese #News