22.06.2016 13:23

Nie żyje Andrzej Kondratiuk. Miał 79 lat

Reżyser, scenarzysta, aktor oraz operator filmowy. Twórca miał na koncie takie produkcje, jak „Hydrozagadka” czy „Gwiezdny pył”.

Nie żyje Andrzej Kondratiuk. Miał 79 lat
foto: Jacek Dominski / REPORTER / East News

Andrzej Kondratiuk urodził się 1936 w Pińsku, a informację o jego śmierci potwierdziło Stowarzyszenie Filmowców Polskich. Cierpiał on na różne choroby - w przeszłości miał nowotwór węzłów chłonnych, z czasem doznał też wylewu krwi do mózgu.

Sztuki filmowej uczył się na Wydziale Operatorskim PWSTiF w Łodzi, gdzie zamieszkał po przebywaniu do 1945 roku na zesłaniu w Kazachstanie. W 1962 przeniósł się krótkotrwale na reżyserię wraz z bratem Januszem. Pierwszymi dokonaniami Andrzeja Kondratiuka były etiudy, filmy krótkometrażowe, oświatowe, a także okolicznościowe wydania Polskiej Kroniki Filmowej.

Dopiero w 1970 roku nakręcił pierwszy film fabularny - „Dziura w ziemi”, później powstała „Hydrozagadka”, w której twórca wyśmiewa się z absurdów ówczesnej Polski. Następnie nastąpiła kilkuletnia przerwa w twórczości reżysera trwająca od 1974 do 1979 roku. Powrót filmowca wiązał się z jego stałym przebywaniem poza głównym nurtem kina, a sam twórca często w pojedynkę stanowił dla siebie całą ekipę filmową 

Od połowy lat 70. Andrzej Kondratiuk wraz z żoną, aktorką Igą Cembrzyńską, osiedlił się w Gzowie. Tam realizował kolejne projekty stanowiące zapis jego życia. powstawały kolejne filmy, będące w mniejszym lub większym stopniu zapisem życia reżysera.  W 1996 roku reżyser otrzymał Honorowego „Jańcia Wodnika” dla zasłużonego twórcy kina „prowincjonalnego”.

Tadeusz Lubelski, filmoznawca, w książce poświęconej osobie Kondratiuka, napisał o twórcy:

"

Z rozmaitych wypowiedzi reżysera wynika, że do prywatnego statusu zmierzał od samego początku. Już w okresie studiów myślał o kinie bezpośrednim, o czymś, co godziłoby Wiertowowski ideał nieustannego filmowania świata z modnym wówczas francuskim cinema direct. Przedmiotem jego marzeń było kino, które realizuje się samemu z własnej twórczej potrzeby i według własnego planu. "

Przypominamy najsłynniejsze dokonanie reżysera:

Łączymy się w bólu z bliskimi zmarłego

Robert Skowronski
Tagi: #News