15.05.2017 08:11

Nie żyje aktor z „Sin City”. Miał 68 lat

Powers Boothe zmarł w niedzielny poranek 14 maja 2017 roku we śnie. Aktor miał 68 lat.

Nie żyje aktor z „Sin City”. Miał 68 lat
foto: kadr z filmu

Tę smutną wiadomość do wiadomości publicznej podał Beau Bridges, aktor znany m.in. z „Maxa Payne'a” i „Gwiezdnych wrót”.

"

Z wielkim smutkiem opłakuję odejście mojego przyjaciela, Powersa Boothe'a - wiernego przyjaciela, świetnego aktora,oddanego ojca i męża. "

Powers Boothe nie powinien być obcy fanom ekranizacji komiksów. Pojawił się jako Gideon Malick w „Agentach T.A.R.C.Z.Y.”, a także u Jossa Whedona w „Avengers”. Ponadto oglądaliśmy go w dwóch częściach „Sin City”, a jego głos można było usłyszeć w animacjach „Justice League” i „Justice League Unlimited”, gdzie dubbingował postać Goryla Grodda.

Aktor w 1980 roku otrzymał nagrodę Emmy za występ w telewizyjnym dokumencie CBS „Guyana Tragedy: The Story of Jim Jones” - pojawił się tam jako tytułowy Jim Jones. Był jedynym aktorem, który pojawił się na ceremonii wręczenia nagród, panował wtedy strajk środowiska aktorskiego, który doprowadził niemal do całkowitego bojkotu uroczystości.

Widzowie mogą go także znać z serialu HBO „Deadwood” lub też z „Nashville”, gdzie wcielił się w Lamara Wyatta.

Aktor urodził się w Teksasie. Zostawił żonę Pam Cole oraz dwójkę dzieci.

Łączymy się w bólu z bliskimi aktora.

Robert Skowronski
Tagi: #News