21.12.2016 08:58

„Niezniszczalni” naprężą mięśnie 4. raz

Bohaterowie kina akcji, których mięśnie już nieco obwisły, powrócą po raz 4. na ekrany. Będzie to jednocześnie część kończąca serię „Niezniszczalni”.

„Niezniszczalni” naprężą mięśnie 4. raz
foto: materiały prasowe

Może i ich twarze pokryły zmarszczki, włosy zostały przyprószone siwizną lub przeszły ogólny proces przerzedzenia, ale wciąż mają sprawne oko do tego, aby celować z karabinu czy też silną pięść, aby wymierzyć cios między oczy. Tacy twardziele lat 80., jak Sylvester Stallone, Arnold Schwarzenegger, Chuck Norris czy Bruce Willis dali świadectwo swojej niezniszczalności już trzy razy i zrobią to powtórnie.

Ostatnia odsłona cyklu miała premierę w 2014 roku. Od tego czasu docierały różne doniesienia w kwestii kolejnej części. Najnowsze wieści mówią o tym, że film w końcu powstanie, a w kinach będziemy go mogli oczekiwać w 2018 roku. Z kolei prawa do dystrybucji nabyło Splendid Film, które rozpowszechni obraz w krajach niemieckojęzycznych. „Niezniszczalni 4” będą wieńczącą cykl odsłoną. 

Splendid Film dystrybuowało również trzy poprzednie części. Filmy zarobiły 30 milionów dolarów na niemieckojęzycznych rynkach. Nie jest jeszcze pewne czy Lionsgate rozpowszechni obraz w Stanach Zjednoczonych, jak to miało miejsce w ubiegłych latach. Nieznana jest także tożsamość osoby, która będzie pełnić obowiązki reżysera. W ciemno za to można założyć, że współscenarzystą dzieła będzie Sylvester Stallone, który pisał teksty wszystkich odcinków cyklu.

„Niezniszczalni” zostali przedstawieni X muzie w 2010 roku. Obraz zgarnął w sumie ponad 274 miliony dolarów przy budżecie wynoszącym 80 milionów. Kontynuacja poradziła sobie jeszcze lepiej zarabiając 305 milionów przy kosztach wynoszących 100 milionów. „Niezniszczalni 3” poradzili sobie najgorzej w box office z wynikiem 209 milionów.

W kwestii „Niezniszczalnych 4” mówiono wcześniej o tym, że na ekranie może pojawić się Hulk Hogan. Byłby to jego comeback po 9 latach przerwy (ostatni raz widzieliśmy go w 2009 roku). Były zapaśnik jest przyjacielem ze Stallone'em od czasów „Rocky'ego 3”. Hogan zawdzięcza temu filmowi swój pierwszy poważny występ na wielkim ekranie.

Robert Skowronski
Tagi: #News