06.11.2017 15:55

Ogłoszono wynik finansowy „Thora: Ragnarok”. Film zmiażdżył konkurencję

Marvel po raz kolejny udowadnia, że ma dar do tworzenia kasowych hitów. Opublikowano pierwsze wyniki finansowe trzeciej części przygód Thora i film miażdży konkurencję niczym Hulk Lokiego w pierwszej części „Avengers”.

Ogłoszono wynik finansowy „Thora: Ragnarok”. Film zmiażdżył konkurencję
foto: kadr z wideo

Ostatnia część trylogii o nordyckim Bogu Piorunów odniosła… piorunujący sukces (wybaczcie grę słów). Według portalu comicbook.com, „Thor: Ragnarok” zarobił w ciągu dwóch tygodni od premiery ponad 427 milionów dolarów. Dla porównania – pierwszy „Thor” z uniwersum Marvela zarobił „zaledwie” 449 milionów dolarów, natomiast „Thor: Mroczny świat” zarobił 644 miliony dolarów. Mowa oczywiście o całym okresie, kiedy filmy były w kinach, a nie o wynikach pierwszych dwóch tygodni.

Oczywiście, Thor nigdy nie był najpopularniejszą postacią z uniwersum Marvela. Co nie zmienia faktu, że jeżeli porównamy nową część przygód syna Odyna do arcydzieła, jakim jest według krytyków i widzów film „Blade Runner 2049”, to „Thor: Ragnarok” bije na głowę wynik kasowy sequela „Łowcy Androidów”. Produkcja Denisa Villeneuve do tego miała budżet całkiem podobny do produkcji Marvela, jednak zarobiła „tylko” niecałe 200 milionów dolarów w pierwszy weekend. Do tego, „Blade Runner 2049” wyszedł na każdym rynku w tym samym momencie, natomiast „Ragnarok” w USA wyszedł tydzień później.

Ale nie można poważnego, artystycznego filmu, który jest kontynuacją mniej znanej produkcji porównywać z ogromnym blockbusterem, który jest 17. filmem w serii. Dlatego możemy Thora porównać bardziej z „Wonder Woman”, która w lipcu 2017 roku również szturmem okupowała kina na całym świecie. Film o superbohaterce z obozu DC zarobił 821 milionów dolarów, przez cały swój cykl bycia w kinie. I wielce prawdopodobne, że trzecia część Thora przebije wynik Diany Prince.

A ma na to wpływ kilka czynników – przede wszystkim Thor jest częścią bardzo znanej i lubionej marki, jaką jest Marvel Cinematic Universe. Oprócz tego wystąpił już w 6 innych filmach, podczas gdy „Wonder Woman” była 4 filmem w serii, a także jedynym bardzo pozytywnie ocenianym, po katastrofach, jakimi były „Batman v Superman” oraz „Legion Samobójców”.

Wszystko wskazuje na to, że „Thor” stanie się najbardziej kasowym filmem tego roku. To znaczy dopóki nie wyjdzie „Liga Sprawiedliwości”, a następnie „Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi”.

Kamil Kacperski
Tagi: #News #Thor #Thor: Ragnarok