25.10.2016 12:16

Peter Jackson pokaże „Żywe maszyny”

Już lata temu pojawiły się informacje, że Peter Jackson zajmie się ekranizacją „Żywych maszyn” autorstwa Philipa Reeve'a. W końcu ten projekt ma wejść w fazę produkcji.

Peter Jackson pokaże „Żywe maszyny”
foto: BT / ADM / Capital Pictures / East News

Twórca filmowego „Władcy Pierścieni” co prawda nie stanie za kamerą przy tym projekcie, to uczyni Christian Rivers, współautor efektów specjalnych przy dziełach Nowozelandczyka. Jackson będzie zaś producentem obrazu oraz współautorem scenariusza do spółki z Fran Walsh i Philippą Boyens. Obie panie są odpowiedzialne za teksty do trylogii „Władca Pierścieni”, „Hobbit”, a także do „Nostalgii anioła” i „King Konga”.

Philip Reeve, brytyjski ilustrator książek, debiutował powieścią „Żywe maszyny”, która zdobyła dużą popularność w jego rodzimym kraju. To sprawiło, że autor napisał dalsze przygody bohaterów. Ukazały się one jako „Złoto drapieżcy”. W swojej twórczość Reeve przedstawia futurystyczną rzeczywistość. Jest to świat przyszłości, w którym ruchome miasta przemierzają kontynenty w poszukiwaniu żeru, a nowa cywilizacja rządzi się przerażającym prawem - przetrwa silniejszy.

W Londynie młoda zabójczyni ściga swoją ofiarę. Na jej drodze staje czeladnik cechu historyków. Ta chwila jest początkiem zmiany życie obojga. Szybko stolica Wielkiej Brytanii przestaje być domem Toma i Hester, którym przyjdzie zmierzyć się z potężnym spiskiem, śmiercionośną bronią i potworną groźbą, jaka zawisa nad światem. Wpierw muszą jednak pokonać własny strach.

Peter Jackson, który nabył prawa do ekranizacji jeszcze w 2009 roku, opowiedział o decyzji powierzenia projektu debiutującemu w roli reżysera Riversowi:

"

Christian to jeden z moich najbliższych współpracowników. Kombinacja emocji i przyprawiających o opadnięcie szczęki wizualnych efektów sprawiają, że „Żywe maszyny” są dla niego idealnym materiałem, aby spróbować na nim swoich reżyserskich możliwości. To co Christian zamierza zrobić z niesamowitą historią Philipa Reeve'a da rezultat w postaci oryginalnego i spektakularnego filmu. Chciałabym móc to zobaczyć choćby jutro. "

A co na to sam zainteresowany, czyli Christian Rivers?

"

 „Żywe maszyny” to jedna z tych historii, która została stworzona dla wielkiego ekranu. Fantastyczny, futurystyczny świat, który trzeba zobaczyć, aby w niego uwierzyć. To też piękna historia miłości i złożonych postaci napędzanych przygodą. Stać się reżyserem, który dostaje możliwość przyniesienia twórczości Philipa Reeve'a do kina jest spełnieniem marzeń.  "

Można z góry założyć, że w ekranizację „Żywych maszyn” nie będzie zaangażowany Jake Gyllenhaal. Zdjęcia do filmu rozpoczną się wiosną w Nowej Zelandii.

Robert Skowronski
Tagi: #News #Peter Jackson