03.06.2016 15:43

Pierwszy polski interaktywny horror

W młodych twórcach nadzieja. Rodzima kinematografia czeka na nich z otwartymi rękami, bez względu na to czy kręcą na potrzeby małego ekranu, dużego czy też... YouTube'a.

Pierwszy polski interaktywny horror
foto: kadr z wideo

Gatunek horroru swoje najlepsze czasy w Polsce, jeżeli w ogóle można o takich mówić, przeżywał jeszcze za poprzedniego ustroju. Ze świecą szukać dziś reżyserów odnajdujących się w kinie gatunkowym podszytym grozą, którzy wykazaliby się sprawnością rzemieślnika. Oczywiście można wskazać kilka wyjątków, czy szukać obiecujących filmów w obiegu festiwalowym, ale wciąż nam daleko do tego, aby mówić o renesansie horroru w naszym kraju.

Być może światełkiem nadziei jest Tymoteusz Górski. Młody, bo zaledwie 15-letni, reżyser, który stworzył pierwszy polski interaktywny film grozy zamieszczony w serwisie YouTube. Koncepcja opiera się na tym, że widz ma wpływ na przebieg fabuły poprzez decydowanie w określonych momentach jak ma postąpić bohaterka filmu „Twój wybór”. Wprowadzono też hitpointy, rodzaj znanego z gier komputerowych quicktime effect. W określonym punkcie fabuły na ekranie pojawiają się miejsca, w które należy kliknąć, aby uniknąć tragicznych wydarzeń. To sprawiło, że „Twój wybór” oferuje osiem alternatywnych zakończeń.

O swoim krótkometrażowym, interaktywnym debiucie opowiedział Tymoteusz Górski:

"

To efekt mojej współpracy z Herbertem Młynarczykiem, drugim reżyserem. Nie chodziło nam tutaj o zrobienie mega strasznego filmu, tylko o wykorzystanie możliwości jakie dają adnotacje na YouTubie. Widz natrafia na osiem różnych zakończeń fabuły oraz może po prostu przegrać. Każdy finał może być interpretowany według woli odbiorcy. Dodatkowo, żeby nie burzyć doświadczenia, całość rozgrywa się tylko w jednym klipie. Nie trzeba skakać pomiędzy filmami, tylko wystarczy, że wygodnie usiądziesz, zrelaksujesz się i weźmiesz popcorn. "

Przekonajcie się o tym angażującym odbiorcę doświadczeniu:

Obraz był realizowany w Poznaniu od 2015 roku do 2016. Na ekranie wystąpili Julia Biskup, Jan Walkowiak oraz Herbert Młynarczyk jako zabójca. Skąd w nastoletnich twórcach pojawił się pomysł realizacji projektu? Przyczyna okazała się być jak najbardziej adekwatna do wieku filmowców, o czym serwisowi Antyradio.pl opowiedział Tymoteusz Górski:

"

Zobaczyłem gdzieś w internecie let's play z Until Dawn. Jest to gra, która formą bardzo jest podobna do naszego filmu. Decyzje gracza wpływały na to, jak akcja potoczy się dalej. Jednak tytuł został wydany wyłącznie na konsolę PlayStation 4, której nie posiadałem. Świadomość tego, że nie mogę wypróbować gry była okropna. Pojawił się jednak pomysł. A co jeżeli sam zrobię sobie taką produkcję? Wiedziałem, że nie będzie tak profesjonalna, ale mimo to starałem się zrealizować coś takiego jak film, o którego całości sami decydujemy. I żeby każdy miał do niego dostęp! A nie tylko posiadacze danego sprzętu. "

Tymoteusz Górski opowiedział nam również o kulisach powstawania „Twojego wyboru”:

"

Przez dwa tygodnie, zawsze po 21:30, zbieraliśmy się w parku i kręciliśmy. Osobiście najbardziej podobała się scena kiedy bohaterka wpada pod samochód. Czekaliśmy wraz z aktorką, aż na drodze szybkiego ruchu przestaną jeździć auta. Potem wybiegaliśmy na ulicę, kręciliśmy scenę i szybko uciekaliśmy, aby nie wpaść pod koła. "

Być może seans interaktywnego horroru sprawi, że spalicie kilka kalorii. A w przyszłości, kto wie? Może twórcy staną się klasykami kina grozy i zainspirują swoją twórczością nie tylko widzów i innych filmowców, ale też producentów piwa.

Jakiego dokonaliście wyboru?

Robert Skowronski
Tagi: #News