27.06.2017 10:17

„Power Rangers 2” jednak powstanie?

Czyżby kultowy serial z lat 90. jednak miał szansę na własną filmową franczyzę? 

„Power Rangers 2” jednak powstanie?
foto: kadr z filmu

Reboot „Power Rangers”, którego premiera odbyła się 22 marca 2017 roku, nie osiągnął zamierzonego efektu. Przy budżecie wynoszącym 100 milionów dolarów, zarobił na całym świecie tylko 140 mln. To zapewne nie starczyło na pokrycie kosztów promocji. A plany studia Lionsgate i Saban zakłady aż 7 części. Jednak okazuje się, że ta porażka w żaden sposób nie wyklucza stworzenia kontynuacji. Według reżysera filmu, Deana Isrealite’a, szanse są nawet dość spore.

Reżyser rozmawiał ostatnio z Screen Rant odnośnie premiery „Power Rangers” na nośniku Blu-rau/DVD. Gdy dziennikarz zapytał go o możliwość kontynuacji filmu, to padła taka odpowiedź:

"

Mam nadzieję. To nie zależy ode mnie, ale wiem, że Lionsgate oraz Saban rozmawiają o tym. Chcą popchnąć projekt dalej. "

Wielkie wytwórnie filmowe nie kochają dziś nic bardziej od franczyz. Nawet, jeśli „Power Rangers” nie zarobiło odpowiednich pieniędzy, to wciąż posiada odpowiednio dużą bazę fanów, z której można wycisnąć kolejne grosze. Jeśli Liosngate oraz Saban byłyby w stanie przyciąć budżet do sequela, to istnieją małe szanse na w miarę przyzwoity sukces. Jednak w przypadku kontynuacji pasuje niepisana zasada, że musi być większy i bardziej widowiskowy od swojego poprzednika. Światełkiem w tunelu może okazać się sprzedaż zabawek związanych z „Power Rangers” – według doniesień wyglądała całkiem dobrze. 

Dean Israelite wyznał również, że w ewentualnym sequelu głównym złoczyńcą byłby Lord Zedd, który jak wiemy z serialu z lat 90., przysparzał ogromnych kłopotów kolorowym wojownikom. Przypomnijmy, że przed rebootem były już dwa pełnometrażowy filmy: jeden z 1995 roku, a drugi z 1997 roku. Oba zebrały słabe recenzje, ale w przypadku tego pierwszego, zysk był dodatni. 

Chcielibyście sequela Power Rangers?

Kamil Dachnij
Tagi: #News #Power Rangers