22.11.2016 08:16

Powstanie film i serial na podstawie „Diuny”

Powieść Franka Herberta powraca na ekrany i to od razu na te małe i duże. Studio Legendary zdobyło prawa do ekranizacji.

Powstanie film i serial na podstawie „Diuny”
foto: kadr z filmu

„Diuna” doczekała się już swojej celuloidowej wersji za sprawą filmu Davida Lyncha z 1984 roku, a także miniserialu z samego początku XXI wieku oraz jego kontynuacji, czyli „Dzieci Diuny”. Od dawna mówiło się o możliwości powstanie remake'u i w końcu staje się to faktem, dzięki temu, że studio Legendary podpisało umowę ze spadkobiercami pisarza Franka Herberta. Produkcja serialu miałaby ruszyć już w niedługim czasie.

Producentami prawdopodobnie zostaną Thomas Tull, Mary Parent oraz Cale Boyter, zaś Brian Herbert, Byron Merritt i Kim Herbert będą pełnić obowiązki producentów wykonawczych.

Akcja całości rozgrywa się w dalekiej przyszłości. To opowieść, której bohaterem jest Paul Atreides - jego rodzina posiada władzę nad pustynną planetą Arrakis. Jest ona jedynym źródłem cennego melanżu, substancji przedłużającej życie, umożliwiającej odbywanie podróży kosmicznych i przewidywanie przyszłości. Po tym jak Paul i jego rodzina zostają zdradzeni odkrywamy mechanizmy rządzące w polityce, religii i związkach międzyludzkich, zaś bohater staje na czole rebelii, której celem jest przywrócenie jego rodzinie kontroli nad Arrakis.

„Diuna” to najlepiej sprzedająca się książka science fiction w historii literatury. Tytuł został uhonorowany nagrodą Nebula w 1965 i nagrodą Hugo w 1966. Powieść sprzedała się na całym świecie w ponad 20 milionach egzemplarzy. Stanowi ona pierwszą część cyklu powieści „Kroniki Diuny”.

Przeniesie książki na ekran ma burzliwą historię. Jako pierwszy prawa zdobył Arthur P. Jacobs, czyli producent filmów z serii „Planeta Małp”, jednak zmarł on nim projekt wszedł w fazę produkcji. Kolejne przymiarki należały do Jeana-Paual Gibona, który w roli reżysera zatrudnił Alejandro Jodorowsky'ego. Jego projekt zakładał, że obraz będzie trwał 14 godzin, a na ekranie mieli się pojawić Salvador Dalí, Orson Welles, Gloria Swanson, David Carradine, Geraldine Chaplin, Alain Delon, Hervé Villechaize i Mick Jagger. Za stronę wizualną miał być odpowiedzialny H. R. Giger, zaś za ścieżkę dźwiękową Pink Floyd.

Scenarzysta projektu, Dan O'Bannon, z załamaniem nerwowym trafił do szpitala, gdzie pisał kolejne teksty filmowe. Jednym z nich był ten, który posłużył przy „Obcym – 8. pasażerze Nostromo”. Nad „Diuną” miał też pracować Ridley Scott, aż w końcu całość przeszła w ręce Davida Lyncha. Sam autor literackiego pierwowzoru był zadowolony z efektu osiągniętego przez twórcę „Zagubionej autostrady”. Kolejne próby ponownej ekranizacji podjęto w 2008 roku - za projekt miał być odpowiedzialny m.in. Denis Villeneuve - i w końcu po upływie tylu lat wiemy, że projekt znów nabiera kształtów.

Robert Skowronski
Tagi: #News