25.10.2016 08:11

Quentin Tarantino wyreżyseruje „Deadpoola 2”?

Zdobywca Oscara wkroczy do Marvelowskiego uniwersum i opowie o czołowym antybohaterze studia? Tego chcieliby niektórzy widzowie.

Quentin Tarantino wyreżyseruje „Deadpoola 2”?
foto: AP / FOTOLINK / East News; materiały prasowe

Tim Miller w wyniku konfliktu z Ryanem Reynoldsem zrezygnował z funkcji reżysera „Deadpoola 2”. Miejsce za kamerą pozostaje wolne, a z racji, że fani za nic nie chcą dopuścić do tego, aby to stanowisko objęła mało kompetentna osoba postanowili stworzyć internetową petycję, w której domagają się, żeby za film odpowiedzialny był Quentin Tarantino.

Niejaki Carl Champion Jr. zapoczątkował tę inicjatywę. Swoje elektroniczne poparcie wyraziło już 3616 osób (stan na 25 października 2016). Petycja dostępna jest pod TYM linkiem, jeżeli i Wy chcecie ją wesprzeć. Zaznaczono w niej, że Tarantino swoim dyptykiem „Kill Bill” pokazał, że jest idealnym kandydatem do roli reżysera „Deadpoola 2”.  Ponadto twórca „Pulp Fiction” słynie z pisania świetnych dialogów, z kolei Wade Wilson to niezwykle wygadana postać. Wszystko układa się w logiczna całość:

"

Jeżeli kiedykolwiek istniałaby szansa, żeby zobaczyć projekt Tarantino, który gwarantuje milionowe dochody, to powinno to być właśnie to. Dostaliśmy perfekcyjny przedsmak tego, jak mogłoby to wyglądać w „Kill Billu”. Wyobraźcie sobie Tarantino piszącego dialogi do tego filmu - byłoby to niesamowite. "

Tekst petycji wyjaśnia, że jej twórca ma świadomość, że Miller i Reynolds pożarli się o różnice artystyczne, a Tarantino nie jest osobą, która szłaby na ustępstwa na tym polu. Carl Champion Jr. uważa jednak, że nowy duet byłby w stanie się dogadać. Podoba mu się też idea tego, że Tarantino z reguły robi filmy trwające sporo ponad 2 godziny. Wizja rozszerzonego czasowo „Deadpoola 2” niezwykle podoba się twórcy petycji.

Carl Champion Jr. dodał także, że reżyser „Nienawistnej ósemki” lubi mieszać ze sobą gatunki filmowe. To właśnie robi też obecnie Marvel, gdyż kino superbohaterskie miesza się w „Kapitanie Ameryce: Zimowym żołnierzu” z thrillerem szpiegowskim, „Jessica Jones” zanurzona jest w estetyce noir, zaś „Luke Cage” czerpie z nurtu blaxploitation.

Spójrzmy jednak prawdzie w oczy. Mało prawdopodobne wydaje się, żeby Quentin Tarantino był zainteresowany „Deadpoolem 2”. Reżyser ceni sobie niezależność przy realizacji swoich pomysłów. Uwikłanie się w różne zobowiązania wobec studia i konieczność godzenia się na kompromisy nie wydają się czymś, co by kręciło tego postmodernistycznego szaleńca ekranu. Ponadto reżyser zapowiedział, że jego filmografia poszerzy się jeszcze tylko o dwa filmy. Czy na pewno chciałby, aby jednym z nich był właśnie „Deadpool”?

Robert Skowronski
Tagi: #Deadpool #News #Quentin Tarantino