14.09.2017 15:27

Remake „Piątku 13-ego” na 40. rocznicę serii?

Jason Voorhees powróci w zupełnie odnowionej serii już w 2020 roku. Takie przynajmniej są plany studia Warner Bros., które niedługo będzie w posiadaniu praw do filmu, który ukazał się w 1980 roku. 

Remake „Piątku 13-ego” na 40. rocznicę serii?
foto: kadr z filmu/EastNews/Value Stock Images

Kolejny remake klasycznego kina grozy. Nie ma się co dziwić. Po ogromnym sukcesie komercyjnym filmów „Anabelle 2„To, horror został ponownie dostrzeżony przez Hollywood. Grubym rybom ze wzgórz Los Angeles opłaca się znowu inwestować w horrory. Zamiast tworzyć nowe filmy, wolą oczywiście iść w pewniaki. Tym razem jednak wybaczamy, bo remake z okazji 40. urodzin serii, nie jest takim najgorszym powodem do grzebania przy dawno umarłym trupie.

Ale mówimy o trupie, który do żywych powracał już kilkukrotnie. Jason Voorhees to kultowa postać z horrorów i doczekał się wielu części swoich morderczych przygód. W swojej karierze miał już nawet crossover z bohaterem „Koszmaru z ulicy Wiązów, a a nawet nieudany remake z 2009 roku. Jeszcze do niedawna studio Paramount Pictures planowało ożywić serię w 2018 roku. Jednak tuż przed startem zdjęć, wycofano się z produkcji. Prawa autorskie niebawem przejdą na Warner Brothers. Konkurencja już planuje, jak wykorzystać posiadanie marki.

Jak donosi serwis TheDevilsEyes.com, za chwilę mija 5-letni okres, w którym Paramount powinno powołać do życia film z cyklu „Piątku 13-ego”, by zachować prawa autorskie. W 2018 roku film wraca w ręce Warnera. Co ciekawe, studio ma również prawa do „Koszmaru z ulicy Wiązów. Dzięki niedawnemu boomowi na horrory całkiem możliwe, że oba tytuły będą dla producentów żyłą złota. Według horrorfreaknews.com zaraz po odzyskaniu praw, mają ruszyć zdjęcia do zupełnie nowego remake'u, którego premiera zaplanowana ma być na rok 2020, kiedy przypada okrągła, 40. rocznica powstanie oryginalnej serii. Zapowiada się przerażająca przyszłość.

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #News #Piątek trzynastego