19.06.2017 15:39

Reżyser „Mumii”: Nie robię filmów dla krytyków

Dark Universe zaczęło się klapą w postaci „Mumii”. Reżyser filmu, Alex Kurtzman, jest jednak nieugięty w obronie swojego dzieła.

Reżyser „Mumii”: Nie robię filmów dla krytyków
foto: Evan Agostini/Invision/AP/Fotolink/ East News

Budżet filmu wyniósł 125 milionów dolarów. Spore ryzyko finansowe zważywszy na zalew negatywnych recenzji. I faktycznie na amerykańskim rynku film zarobił przez weekend zaledwie 32 miliony dolarów. Ratunek przyszedł z sektora międzynarodowego – tam „Mumii” udało się zgarnąć 141 milionów dolarów.

Podobnie jak światowe i polskie media również i my, redakcja Antyradio.pl, nie byliśmy zachwyceni nowym dokonaniem Alexa Kurtzmana, w którym pojawił się Tom Cruise. Pojawiały się opinie, że jest to najgorsza rola w karierze aktora. Jak na nie zareagował reżyser?

"

Oczywiście jest przykro słyszeć takie rzeczy. Jedyny wskaźnik, którego używam do osądzenia tego jest podróżowanie po świecie i słuchanie reakcji widzów na seansie. To film zrobiony dla zwykłych odbiorców. Z doświadczenia wiem, że krytycy i widzowie nie zawsze mają to samo zdanie. Ja nie robię filmów dla krytyków. "

Cóż, krytycy w pewnym sensie to również zwykli widzowie. Może widzieli nieco więcej filmów, może mają szerszy kontekst, ale tak naprawdę chodzi im o to samo - dobrą rozrywkę ułożoną w składną formułę. Czy Kurtzmanowi w ogóle nie zależy na opinii osób profesjonalnie piszących o kinie?

"

Chciałbym, żeby podobały im się moje filmy. Każdy by tego chciał, ale to nie jest celem. Robimy filmy dla ludzi, zależy mi na tym, żeby to oni obejrzeli dany obraz i go docenili. "

Kurtzman może być spokojny, bo zdaniem specjalistów, za finansową porażkę „Mumii” odpowiada Tom Cruise. Aktor był też zaangażowany w produkcję i postprodukcję filmu. Gwiazdor miał wpływ na ostateczną wersję scenariusza oraz współdecydował o filmie podczas postprodukcji. Ustalał także strategie marketingowe i kampanie promujące obraz.

Przypominamy, że „Mumia” to obraz otwierający tzw. Dark Universe. Studio Universal chce wskrzesić swoje klasyczne potwory i przenieść je w XXI wiek. W 2019 roku nadejdzie nowa wersja „Narzeczonej Frankensteina” w reżyserii Billa Condona, gdzie zobaczymy Javiera Bardema w roli monstrum. Mniej więcej w tym samym czasie Johnny Depp stanie się Niewidzialnym Człowiekiem. Dalsze plany studia tyczą się filmów o „Van Helsingu”, „Wilkołaku” (Dwayne Johnson jest łączony z główną rolą) oraz „Potworze z Czarnej Laguny”. Możemy także spodziewać się filmów o Drakuli, Upiorze z opery oraz Dzwonniku z Notre Dame.

Jak Ci się podobała „Mumia”?

Robert Skowronski
Tagi: #Mumia #News