31.07.2017 14:54

Reżyser „Srpskiego filmu” weźmie się za western

Już niedługo zobaczymy nową propozycję od Srdjana Spasojevica - twórcy „Srpskiego filmu”. Kontrowersyjny reżyser tym razem stworzy western.

Reżyser „Srpskiego filmu” weźmie się za western
foto: kadr z filmu

„Srpski film” to chyba jedno z najbardziej szokujących dzieł w historii kinematografii. Nawet osoby, które tylko słyszały o tym filmie, mają wyrobioną negatywną opinię. Produkcja Srdjana Spasojevica została zakazana w Norwegii z powodu naruszenia dwóch artykułów kodeksu prawnego oraz nie wyświetlono jej podczas festiwalu w San Sebastian. Okropności wylewające się z „Srpskiego filmu” spowodowały, że ma on bardzo niskie noty (około 46% na Rotten Tomatoes). I chociaż niektórzy krytycy widzą w nim coś więcej niż brutalną jatkę połączoną z wyuzdaną pornografią, to obrazy pokazane w tym filmie są nie do przełknięcia dla zwyczajnych odbiorców.

Po latach przerwy Srdjan Spasojevic wraca na plan filmowy. We współpracę z serbskim filmowcem weszła amerykańska firma Unearthed Films.Spasojevic ma zamiar stworzyć „dziwaczny, krwawy neo-western” pod tytułem „Whereout”. Za scenariusz będzie odpowiadał Aleksandar Radivojevic. Tak naprawdę nowy film Spasojevica będzie miał w sobie jedynie elementy klasycznego westernu, ponieważ ze wstępnego opisu wynika, że pojawią się w nim ponadnaturalne zjawiska.

„Whereout” będzie opowiadać historię mężczyzny, który, aby ochronić miłość swojego życia, stanie naprzeciw pozaziemskim mocom. Główny bohater napędzany mocą swojej woli, będzie wędrował przez nieznane światy, by obronić część swojego prywatnego raju. W miarę walki jego upór i chęć dążenia do celu spowoduje, że wszechświat zatrzęsie się w posadach.

 Opis wydaje się ciekawy. Co z tego wyniknie? Zobaczymy. Przez to, że w fabularnym debiucie Spasojevica na pierwszy na pierwszy plan wysuwała się realistyczna brutalna przemoc i skrajna forma pornografii, trudno ocenić, czy jest dobrym reżyserem. Na pewno nowe dzieło nie będzie mieściło się w ramach klasycznego kina. Miejmy nadzieję, że „Whereout” nie okaże się tylko filmem, bazującym na głośnym nazwisku twórcy.

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #News #Srpski film