12.10.2017 18:07

Scenarzyści „Blade Runnera 2049” zdradzają całą prawdę o zakończeniu filmu

Hampton Fancher wyjawił, że zakończenie filmu, które zobaczyliśmy na ekranie, znacznie różni się od tego, jakie zaplanował w scenariuszu. Przyznał jednocześnie, że nie wyklucza możliwości napisania kolejnej części „Łowcy Androidów”.

Scenarzyści „Blade Runnera 2049” zdradzają całą prawdę o zakończeniu filmu
foto: kadr z wideo

Kto nie widział jeszcze „Blade Runnera 2049”, a planuje go zobaczyć, niech natychmiast przestanie czytać ten artykuł. Zdradza bowiem zakończenie filmu, w przypadku którego każdy spoiler psuje całą zabawę.

scenariusz blade runner 2049

Zachwyt krytyków i fanów „Łowcy Androidów” nad nowym „Blade Runnerem” nie gaśnie. I choć nie do końca przełożyło się to na wpływy ze sprzedaży biletów, wciąż trwają zagorzałe debaty na temat zakończenia filmu i tego, co może po nim nastąpić. W wywiadzie dla „Los Angeles Times”, Hampton Fancher, współscenarzysta oryginalnego i nowego „Blade Runnera”, zdradził, że gdyby w filmie wykorzystano jego zakończenie drugiej części, nie byłoby tych dyskusji.

"

W moim scenariuszu Deckard umiera. "

To wyznanie Fanchera jasno pokazuje, że nie chciał pozostawiać otwartego zakończenia filmu, po którym można produkować kolejne części serii. Przyznał jednocześnie, że skoro podjęto już decyzję, by Deckarda utrzymać przy życiu, ma jeszcze kilka pomysłów na rozwinięcie jego wątku.

"

Kiedy wraz z Ridley’em [Scottem] po raz pierwszy zaczęliśmy rozważać możliwość zrealizowania drugiego „Blade Runnera”, a było to w roku 1986 czy jakoś tak, wpadłem na pomysł dotyczący Deckarda i jego kolejnego zadania.(...) Teraz, skoro Deckard żyje, ten pomysł ponownie pojawił się w mojej głowie. Nie liczcie jednak, że Wam o nim opowiem. "

Istnieją więc duże szanse, że Harrison Ford powróci jeszcze na ekrany jako niezawodny Rick Deckard. Niemniej, u jego boku na pewno nie zobaczymy już Ryana Goslinga. Dlaczego?

blade runner - recenzja 7

Choć spora część widzów uznaje zakończenie wątku oficera K za otwarte, twórcy uważają inaczej. Michael Green, drugi scenarzysta filmu, w wywiadzie dla „Entertainment Weekly” tłumaczy, że dano bardzo jasno do zrozumienia, że historia K dobiegła końca.

"

Byłem zaskoczony, kiedy dowiedziałem się, że ktokolwiek mógł pomyśleć, że on NIE umarł. Mogę powiedzieć tyle: prawdziwy fan powinien rozpoznać muzyczną wskazówkę, która pojawia się w tym momencie. "

Mówiąc „ten moment”, Green miał na myśli jedną z ostatnich scen, w której bohater grany przez Goslinga, po tym, jak udało mu się dostarczyć Deckarda na spotkanie z córką, łapie płatki śniegu i kładzie się na schodach. Możemy wtedy usłyszeć motyw muzyczny z oryginalnego „Łowcy Androidów”, który pojawia się w scenie śmierci Rutgera Hauera:

Kiedy porówna się ze sobą oba fragmenty, faktycznie trudno zignorować tę analogię. Trudno też zaakceptować fakt, że oficer K, znany również jako Joe, nigdy już nie powróci. Nawet jeśli twórcy podejmą ryzykowną decyzję, by zrealizować kolejną część „Blade Runnera”.

Natalia Hluzow
Tagi: #Blade Runner #Blade Runner 2049 #Harrison Ford #Ryan Gosling #Łowca androidów