08.07.2016 12:02

„Star Trek: W nieznane” pokaże postać homoseksualną

Kosmiczne uniwersum jest wypełnione różnymi rasami, w tym też tymi nieznanymi mieszkańcom Ziemi. Dlaczego w tym wszystkim nie miałby się pojawić bohater homoseksualny?

„Star Trek: W nieznane” pokaże postać homoseksualną
foto: kadr z filmu + Tęczowy Dzik Pejnta

Postać zorientowana na tę samą płeć możliwe, że też zostanie przedstawiona w „Gwiezdnych wojnach”, dzięki petycji internetowej. O ile jednak w świecie George'a Lucasa prawdopodobnie byłby to bohater poboczny, tak w filmie „Star Trek: W nieznane”, to już ktoś kluczowy. Mianowicie Hikaru Sulu, w którego wciela się obecnie John Cho. Okazuje się, że wychowuje on też córkę wraz ze swoim partnerem.

Wszystko to zostanie ukazane w filmie, który na nasze ekrany wejdzie 22 lipca 2016. Informację o homoseksualności Sulu wyjawił sam aktor:

"

Podoba mi się takie podejście, w którym z całej sprawy nie robi się wielkiego wydarzenia. Mam nadzieję, że jako gatunek zmierzamy do punktu, w którym nie będziemy upolitycznić jakiejkolwiek orientacji konkretnej osoby. "

Takie posunięcie ze strony twórców jest oddaniem przez nich hołdu aktorowi oryginalnie wcielającemu się w postać Hikaru Sulu, a jest nim George Takei. Pierwotny odtwórca roli sternika USS Enterprise to też działacz ruchów LGBT.

To kolejny ważny krok, który postawiła seria „Star Trek”. Twórcy wykazali się nowatorstwem jeszcze w latach 60., kiedy wprowadzili na ekran afroamerykańską aktorkę Nichelle Nichols. Dzięki niej produkcja stała się pierwszym serialem, który pokazał scenę międzyrasowego pocałunku między kapitanem Kirkiem a Uhurą. Ponadto „Star Trek” wprowadził też postać rosyjskiego bohatera, Czechowa, a było to w czasach panowania zimnej wojny.

John Cho wypowiedział się też na temat śmierci Antona Yelchina:

"

Jego odejście zostawiło gorzki smak. To niszczące uczucie stracić kogoś ze swojej rodziny - czuję, że powinien znaleźć się czas na uczczenie nie tylko premiery, ale też jego. Posiadał niezwykły talent i był wspaniałym człowiekiem. Przechodzę przez trudny okres, gdyż muszę pogodzić się z mówienia o nim w czasie przeszłym - to bardzo bolesne. "

Sam George Takei nie jest zachwycony pomysłem na pokazanie Hikaru Sulu jako homoseksualisty:

"

Jestem zachwycony, że w filmie pojawi się gej, ale to burzy koncepcję stworzoną oryginalnie przez Gene'a Roddenberry'ego, a miał ją bardzo przemyślaną. Myślę, że nowe rozwiązanie jest bardzo niefortunne. "

„Star Trek: W nieznane” pokaże, jak Kapitan Kirk wraz z załogą USS Enterprise odbywa pięcioletnią misję, podczas której natyka się na złowrogą kosmiczną rasę dowodzoną przez demonicznego Kralla. W rolach głównych wystąpią Chris Pine, Zachary Quinto, Zoe Saldana, Karl Urban, Simon Pegg, John Cho, Sofia Boutella oraz Idris Elba. 

W ostatnim czasie powstaje coraz więcej koncepcji na to, aby w wysokobudżetowych dziełach pokazać postacie ze środowisk LGBT. Wystarczy tylko wymienić „Kapitana Amerykę”, „Gdzie jest Dory?”, „XenꔄKrainę lodu 2” czy wspomniane wcześniej „Gwiezdne wojny”.

Jak Wam się podoba pomysł pokazania Hikaru Sulu jako homoseksualisty?

Robert Skowronski
Tagi: #News #Star Trek