10.07.2017 10:29

„Szybcy i wściekli 9” będą się rozgrywać w kosmosie?

Chyba każdy przeczuwał, że wcześniej czy później może do tego dojść. F. Gary Gray zdradził, że nie wyklucza tego, że rozpędzona seria trafi do innej galaktyki.

„Szybcy i wściekli 9” będą się rozgrywać w kosmosie?
foto: materiały prasowe + Dzik Pejnta

Widzieliśmy już samochodowe skoki między drapaczami chmur, a także wyskakujące spod lodu łodzie podwodne. To zresztą i tak tylko promil tego co nam zaprezentowano na przestrzeni ośmiu części cyklu „Szybcy i wściekli”. Twórcy doszli już do ściany? Źródełko przeczących prawom fizyki i logiki inspiracji już się wyczerpało? Nic podobnego.

Wiemy już, że  „Szybcy i wściekli 9” pojawią się w kinach 19 kwietnia 2019 roku. W kwestii scenariusza nic nie wiadomo, ale F. Gary Gray, reżyser ostatniej odsłony, powiedział, że Rodzina może wylądować w kosmosie:

"

Słuchajcie, nie wykluczałbym niczego co jest związane z serią. Kiedy czytam o łodzi podwodnej, to dochodzę do wniosku, że wszystko jest możliwe. Nigdy nic nie wiadomo. Nie przeczytałem jeszcze w scenariuszu, że Dom ląduje na Marsie, ale być może tak się wydarzy. "

Toretto wraz z Rodziną był już w Miami, Tokio, Rio de Janeiro, Abu Dhabi, Londynie, Nowym Jorku, Kubie, a także na Islandii. Dlaczego więc nie miałby się udać w przestrzeń kosmiczną? Tylko czy będzie to zmiana o jaką walczą Vin Diesel i Michelle Rodriguez?

Według informacji podanych przez scenarzystę Chrisa Morgana w kolejnej części może pojawić się postać Hana granego przez Sung Kanga. I to pomimo tego, że zginął on w „Szybkich i wściekłych 6”. Jak ma dojść do jego wskrzeszenia nie jest jeszcze wiadome. Pojawiła się również wieść, że w 9. odsłonie może zabraknąć jednej z ważniejszych postaci z serii - nie podano jej danych personalnych. W planach jest także 10. części franczyzy, która ma mieć premierę 2 kwietnia 2021 roku, zapowiedziano również spin-off, a na ekranie mieliby się zjawić Dwayne Johnson (Luke Hobbs), Jason Statham (Deckard Shaw) i Charlize Theron (Cipher).

Na dalsze losy cyklu wpływ oczywiście będzie miał Vin Diesel. Sam przecież określa siebie jako "wizjonera serii" pełniącego obowiązki producenta, mającego wpływ na wybory obsadowe, zarysy scenariuszy, a nawet dobór piosenek do ścieżki dźwiękowej.

Robert Skowronski
Tagi: #News #Szybcy i wściekli