10.08.2016 11:29

Twórcy „Stranger Things” chcieli zekranizować „To” Stephena Kinga

Sądząc po tym, jak braciom Duffer wyszedł ich serial zrealizowany dla Netflixa nie byłby to taki zły pomysł. Jednak twórcy spotkali się z odmową przy chęci wzięcia się za „To”.

Twórcy „Stranger Things” chcieli zekranizować „To” Stephena Kinga
foto: kadr z serialu + materiały prasowe

„Stranger Things” bywa określane jako jedna z najlepszych ekranizacji książek Stephena Kinga, która jednak nigdy nie została nawet napisana. Nim serial spotkał się z powszechnym uznaniem miał problemy z przekonaniem do siebie kogokolwiek. Bracia Duffer wyznali, że spotkali się z kilkunastoma odmowami nim pomysłem ostatecznie zainteresował się Netflix.

Trzeba przyznać, że twórcy są bardzo wytrwali, gdyż powyższa sytuacja nie była jedyną przeszkodą, która stanęła na ich drodze do rozpoczęcia kariery w branży filmowej. Wcześniej reżyserski duet chciał przenieść na ekran powieść Stephena Kinga, czyli „To”, za które ostatecznie będzie odpowiedzialny Andres Muschietti, twórca „Mamy” z 2013 roku. Jak wyznał Matt Duffer:

"

Pytaliśmy o taką możliwość, ale skończyliśmy zajmując się naszym serialem. Mówiłem „proszę”, a oni odpowiedzieli „nie”. To było jeszcze nim Cary Fukanaga zaczął pisać scenariusz „Tego”. To było naprawdę szmat czasu temu. "

Resztę historii dopowiedział Ross Duffer:

"

Spotkaliśmy się z odmową, bo Cary Fukanaga miał już ugruntowaną pozycję - dlatego dostał tę robotę. Kiedy się o tym dowiedzieliśmy byliśmy bardzo zadowoleni, bo jesteśmy wielkimi fanami jego twórczości. Jest jedną z niewielu osób, która nie zrobiła jeszcze złego filmu. "

Twórcy wyznali jednak, że od początku mieli obawy co do tego czy w razie otrzymania projektu poradzą sobie z nim i należycie oddadzą ducha książki na ekranie. Ross Duffer zwrócił uwagę na kwestię trwania filmu:

"

Historię z „Tego” można zamknąć w dwóch godzinach? Nawet jeżeli rozdzieli się bohaterów, to jak można tego dokonać? Nie pokocha się tych postaci w taki sam sposób, jak przy czytaniu książki. "

Matt Duffer stwierdził, że jest to trudny projekt i nawet brak ograniczeń co do długości trwania filmu stanowi dużą przeszkodę przy adaptacji:

"

Czy można być bardziej oddanym uczuciom „Tego”, jeżeli ma się na ekranie 8 albo 10 godzin? Pomyśleliśmy, że prawdopodobnie można osiągnąć więcej ograniczając się do 2 godzin. Tak przynajmniej pocieszaliśmy się po otrzymaniu wiadomości, że nie dostaniemy możliwości stworzenia tej adaptacji. Oczywiście dalej chcielibyśmy to zrobić. Jestem bardzo podekscytowany tym filmem. "

Faktycznie ciekawie by było zobaczyć „To”, przy którym maczali palce Dufferowie. Zwłaszcza po tym, jak pokazali, ze stać ich na kawał dobrej pracy przy przedstawieniu zmagań dzieciaków ze strasznymi potworami. Nowym osiągnięciem duetu będzie jednak 2. sezon „Stranger Things”.

„To” ma zadebiutować na ekranach 8 września 2017 roku i ma być oznaczone kategorią wiekową R. Projekt zostanie podzielony na dwie części. Pierwsza z nich skupi się na dziecięcych latach bohaterów, którzy muszą pokonać swoje lęki i zmierzyć się z przerażającym klaunem. Kolejna odsłona to już opowieść o tych samych postaciach, ale już w dorosłym wieku. Pennywise'a zagra Bill Skarsgard znany z serialu „Hemlock Grove”.

Chcielibyście, żeby „To” zekranizowali bracia Duffer?

Robert Skowronski
Tagi: #News #Stranger Things #To