22.03.2017 14:28

W „The Last Jedi” pojawią się znane planety?

Informacje nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone, ale pogłoski mówią o tym, że w kolejnych epizodach „Gwiezdnych wojen” trafimy na dobrze nam znane terytoria.

foto: materiały prasowe

W odległej galaktyce znajdują się niezliczone ilości miejsc, w których może toczyć się akcja dzieł. Twórcy sagi zdążyli już jednak przedstawić kilka planet, które stały się wręcz ikoniczne i to one miałyby wrócić na ekrany. Wszystko potwierdzi się 14 grudnia 2017 roku, kiedy to Epizod VIII trafi do kin.

Jak donosi strona MakingStarWars.net, według anonimowego źródła widzowie mają trafić na planety:

Tatooine

W Epizodzie VIII zjawi się Luke Skywalker, a jest to przecież miejsce bardzo bliskie jego sercu. Tu prawdopodobnie znajdować się będą ruiny wybudowanej przez bohatera świątyni Jedi. Sama planeta pojawiła się m.in. w „Nowej nadziei” i „Mrocznym widmie”.

Endor

Księżyc krążący wokół gazowego giganta pod tą samą nazwą. Teren pełen zieleni znany widzom z „Powrotu Jedi”. Według doniesień będzie to kluczowe miejsce dla poszukiwań Kylo Rena.

Mustafar

Wulkaniczna planeta, która pojawiła się w „Zemście Sithów” i w „Łotrze 1”. Tu Darth Vader wybudował zamek, do którego uda się Kylo Ren w poszukiwaniu swoich korzeni, a także w celu zgłębienia tajników ciemnej strony Mocy.

Zarówno Luke Skywalker, jak i Kylo Ren, musieli odwiedzać te miejsca przed wydarzeniami z „Przebudzenia Mocy”. To także kluczowe miejsca w życiu Anakina Skywalkera, gdyż wiążą się z jego narodzinami, porażką w pojedynku z Obi-Wanem oraz jego śmiercią.

Adam Driver zdradzał już, że „The Last Jedi” ma być zbliżony klimatem do kultowego „Imperium kontratakuje”. Po raz pierwszy w historii sagi historia zostanie podjęta bezpośrednio po zakończeniu poprzedniego epizodu i skupi się na relacji Luke'a Skywalkera z Rey. Jak nietrudno się domyślić, tytułowy „ostatni Jedi” to właśnie Luke - tak został nazwany w prologu „Przebudzenia Mocy” oraz już w samym filmie, przez Snoke'a.

Choć Carrie Fisher od nas odeszła, to udało się ukończyć zdjęcia do Epizodu VIII przed jej śmiercią. Ta tragedia z pewnością będzie musiała się odbić na opowiadanej historii. Disney oficjalnie potwierdził, że nie zamierza komputerowo „wskrzeszać” aktorki.

Tagi: #Gwiezdne wojny #News