06.07.2017 12:01

Zobacz fanowski film „Max Payne: Retribution”

Przenoszenie gry na grunt filmowy kończy się prawie zawsze totalnym fiaskiem. Jednak na twórców niskobudżetowej produkcji o kultowym policjancie spadają niemałe pochwały. 

Zobacz fanowski film „Max Payne: Retribution”
foto: kadr z filmu

Zapanował dość specyficzny okres w świecie kina, bo trudno inaczej określić sytuację, w której wielkie wytwórnie filmowe tak ochoczo zabierają się za adaptacje gier wideo. Ostatnio mieliśmy „Assassin’s Creed” z Michaelem Fassbenderem, a przed nami „Unchated” z Tomem Hollandem, „Rampage” z Dwaynem Johnsonem, reboot „Resident Evil”, „Tomb Raider” z Alicią Vikander, a nawet „Duke Nukem”. Wszyscy wiemy, jak przeważnie prezentują się tego typu filmy – słowo źle jest tutaj zdecydowanie eufemizmem.

Popularna seria gier o Maxie Paynie słusznie chwalona jest za mroczny klimat i bardzo udane wykorzystanie konwencji kina Noir. Tego samego nie możemy powiedzieć o wersji kinowej z 2008 roku, gdzie rolę udręczonego policjanta zagrał Mark Wahlberg. Choć niektórzy krytycy zwracali uwagę na stylowość pewnych scen, to jednak nie zostawiali suchej nitki na nielogicznej fabule i drętwym aktorstwie.

Pojawiły się jednak opinie, że wyprodukowany przez Nocturnal Pictures, „Max Payne: Retribution” w dużo lepszy sposób uchwycił ducha 2. części Remedy Entertainment.

Fanowski film trafił do sieci 24 czerwca 2017 roku i od tamtego czasu osiągnął już wynik 71 tysięcy wyświetleń. Produkcja trwa 44 minuty i stanowi coś w rodzaju mieszanki różnych konwencji, bo mamy historię miłosną, noir, kino akcji oraz okultystyczny wątek. Jej zrealizowanie kosztowało tylko 1500 funtów, ale pomimo tego rzecz wygląda w miarę przyzwoicie. Film zdążył nawet zebrać pozytywne recenzje wśród kilku krytyków, co zdecydowanie może zachęcić jego twórców do realizowania kolejnych projektów. Zresztą producenci Leroy Kincaide oraz Chloe Chudasama mają już pomysł, aby stworzyć serial telewizyjny o Maxie Paynie. Z tego powodu próbują nawiązać współpracę z firmą Take Two Interactive, dystrybutorem serii gier. Portfolio mają najgorsze.

Kamil Dachnij
Tagi: #Max Payne #News