29.06.2017 13:25

Aktor grający młodego Hodora nie rozumie śmierci postaci

Sekwencja z pogranicza jawy i snu, w której ginie postać grana przez Kristiana Nairna budzi wątpliwości interpretacyjne - również wśród aktora znanego z serialu.

Aktor grający młodego Hodora nie rozumie śmierci postaci
foto: kadr z serialu

Sam Coleman, czyli młody Hodor z „Gry o tron”, pojawił się online, żeby odpowiedzieć na pytania użytkowników serwisu Reddit. Niektórzy chcieli się dowiedzieć czy wystąpi on także w 7. sezonie serialu HBO. Jak można było łatwo przewidzieć nie odpowiedział wprost na to pytanie:

"

Mam nadzieję, ale wydaje mi się, że nie. "

W poprzedniej serii odcinków dowiedzieliśmy się skąd u Hodora pojawiły się zaburzenia mowy pozwalające mu wyłącznie na wypowiadanie własnego imienia. Co więcej zobaczyliśmy jak służący rodowi Starków i osobisty opiekun Brana oddaje życie za swojego pana, a zarazem przyjaciela. Obdarzony wielką siłą i niewielkim intelektem Hodor był jedną z niewielu czystych dusz wśród ludzi pełnych chciwości, żądzy zemsty bądź władzy.

Naturalnym było, że wobec Sama Colemana pojawią się też pytania dotyczące śmierci postaci:

"

Chciałbym móc to Wam wyjaśnić, ale będąc szczerym nie mam na to żadnego wytłumaczenia, podobnie jak wy. Nie wiedziałem nawet, że postać grana przez Kristiana Nairna zginie. Dowiedziałem się o tym dopiero po emisji odcinka. "

A kto zdaniem Sama Colemana powinien zasiąść na Żelaznym Tronie? Aktor uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłoby gdyby stanął on w ogniu, został zapomniany i nastałaby nowa demokracja, którą uformowaliby Theon, Tyrion, Arya i Pod. Góra z „Gry o tron” jest jednak innego zdania i w tej roli widzi Cersei Lannister.

Przypominamy, że „Gra o tron” powróci w 7. sezonie już 16 lipca 2017 roku. Nowy sezon będzie się składał zaledwie z siedmiu odcinków. Scenariusz pierwszego epizodu z 7. serii dostarczył David Hill, Bryan Cogman zajmie się drugim epizodem, zaś kolejne cztery napiszą Weiss i Benioff. Nowe odcinki „Gry o tron” będą reżyserowane przez Alana Taylora, Jeremy'ego Podeswę, Marka Myloda, a także Matta Shakmana, który nie był wcześniej związany z serią.

Robert Skowronski
Tagi: #Gra o tron #Seriale