16.10.2017 10:35

Aktorzy z „Gry o tron” nie dostaną scenariusza?

Twórcy „Gry o tron” zaczęli prace nad ostatnim sezonem serialu. Nikolaj Coster-Waldau, który gra Jaimego Lannistera zdradził, że z obawy przed przeciekami, aktorzy nie dostaną pełnego scenariusza.

Aktorzy z „Gry o tron” nie dostaną scenariusza?
foto: kadr z serialu „Gra o tron”

„Gra o tron” to wielki sukces stacji HBO. Serial jest tak popularny, że podczas emisji 7. sezonu padło kilka rekordów, niestety również tych negatywnych. Produkcja stała się najchętniej piraconym serialem w historii telewizji. Głośno było również o atakach hakerów, którzy wykradali odcinki i puszczali je w świat przed premierą. Zresztą przecieki z planu są solą w oku twórców „Gry o tron” od wielu lat. W połowie września 2017 roku pojawiła się informacja, że powstanie kilka zakończeń ostatniego sezonu, żeby nawet ekipa filmowa nie wiedziała, jaki będzie finał serialu. 

Oficjalnie ruszyły prace nad kolejną serią. Nikolaj Coster-Waldau, który wciela się w Jaimego Lannistera, wyznał ostatnio, jak twórcy próbują zapobiec ewentualnym przeciekom. Aktor pojawił się w norwesko-szwedzkim talkshow Skavlan, gdzie opowiadał o swojej roli. 

"

Podczas kręcenia pierwszego sezonu dostaliśmy scenariusz. Można było sobie z nim usiąść, zrobić notatki i tak dalej. Ale potem, po kilku latach, twórcy wpadli w paranoję z powodu paru przecieków, więc dostawaliśmy scenariusze jedynie w wersji cyfrowej, jako plik PDF.  "

Jednak z czasem zaostrzono środki ostrożności. Przy kręceniu kolejnych sezonów, cyfrowy scenariusz wysyłano na zweryfikowane adresy e-mail. Dodatkowo na każdej stronie był znak wodny, dzięki któremu, w razie czego, od razu wiadomo by było skąd pochodzi przeciek. Jednak ostatnie włamania na serwery HBO spowodowały, że pojawił się kolejny pomysł na ustrzeżenie się od spoilerów.

"

I doszło do ataku hakerskiego, więc teraz w ogóle nie dostaniemy scenariusza. Teraz kiedy będziemy robić scenę, powiedzą nam, co się wydarzy i dopiero wtedy będziemy kręcić. Wszyscy będziemy mieć słuchawkę w uchu, przez którą będą nam mówić nasze kwestie.  "

Wygląda na to, że nie tylko widzowie będą z wypiekami na twarzy wyczekiwać na 8. sezon „Gry o tron”. Jeśli aktorzy będą chcieli poznać zakończenie, muszą poczekać na premierę, jak zwykli zjadacze chleba. Z drugiej strony, możliwe, że Coster-Waldau trochę podkoloryzował zapobiegliwość ekipy serialu. Trudno sobie wyobrazić, żeby aktorzy grali bez jakiejkolwiek wiedzy, co się za chwilę wydarzy i co mają powiedzieć. Takie rzeczy raczej nie mają racji bytu w profesjonalnej produkcji. Ostatni sezon „Gry o tron” nie dostał jeszcze daty premiery, ale wiadomo, że pojawi się na antenie HBO dopiero w 2019 roku

Co sądzisz o pomyśle twórców „Gry o tron”?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Gra o tron #Seriale