22.11.2017 15:12

Bracia Duffer bronią najmniej lubianego odcinka 2. sezonu „Stranger Things”

7. odcinek . sezonu „Stranger Things” nie przypadł wielu fanom serialu do gustu. Twórcy hitu Netfliksa postanowili wziąć zagubioną siostrę w obronę. 

Bracia Duffer bronią najmniej lubianego odcinka 2. sezonu „Stranger Things”
foto: Invision/East News

Uwaga! Artykuł zawiera spoilery! Czytasz na własną odpowiedzialność!

Na 2. sezon „Stranger Things” czekało wielu fanów na całym świecie. Bracia Duffer oraz młodzi utalentowani aktorzy nie zawiedli oczekiwań widzów i kolejna odsłona przygód dzieciaków z Hawkins również stała się hitem platformy Netflix. Niestety tym razem nie wszystkie odcinki odebrano z takim samym entuzjazmem. Czarną owcą okazał się 7. rozdział zatytułowany „The Lost Sister”. Poznajemy w nim tytułową zagubioną siostrę Eleven - starszą o kilka lat Kali, która również posiada niezwykłe moce. Dziewczyna mieszka w pustostanie w Chicago i dowodzi grupą wyrzutków społecznych, którzy pod jej przewodnictwem, mordują wszystkie osoby zaangażowane w eksperymenty z laboratorium w Hawkins. 

Eleven i Kali

Eleven wyrusza z miasteczka, by poznać Kali i na chwilę dołącza do jej gangu. 7. odcinek w całości dzieje się poza sennym Hawkins i skupia się jedynie na Eleven. Najbardziej frustrujące jest jednak to, że poprzedni epizod zakończył się potężnym cliffhangerem. Twórcy nie dość, że całkowicie zmienili charakter serialu, to kazali widzom czekać na rozwiązanie dramatycznej sytuacji. Bracia Duffer są świadomi, że niektórych fanów ten zabieg trochę zdenerwował. Postanowili jednak wziąć „The Lost Sister” w obronę. Podczas Vulture Fest wypowiedzieli się na jego temat. Matt Duffer wyznał w rozmowie z Vulture, że od początku planował tak poprowadzić historię.

"

Ten odcinek od początku był zawarty w rozdziale siódmym. Nie wiem czemu. Od początku zamierzaliśmy uzyskać punkt kulminacyjny w laboratorium z psami wychodzącymi z korytarza i wiedzieliśmy, że zatrzymanie akcji na jeden odcinek będzie albo super, albo naprawdę denerwujące. Chcieliśmy spróbować z samoistnym odcinkiem. Eleven nie pojawia się w rozdziale szóstym ani ósmym, więc stwierdziliśmy, że damy jej własny minifilm.

To trochę jak pilot, ale nie mieliśmy zamiaru robić spin-offa, czy czegoś w tym stylu. Ale podczas oglądania ma się takie wrażenie.  To totalnie inny serial zamieszczony w naszej produkcji. Chcieliśmy, żeby Eleven miała swoją własną podróż, w której odkryje siebie, dlatego to zrobiliśmy. Kiedy doszliśmy do tego momentu podczas pisania odcinka, chcieliśmy przekonać się, czy to jest naprawdę potrzebne. Właściwie myśleliśmy o usunięciu tego wątku, ale nie zgadzało się to wtedy z zakończeniem. W ogóle nie miałoby sensu. Więc podjęliśmy decyzję, że go potrzebujemy.

Eleven próbuje znaleźć swoje miejsce na Ziemi. Nie należy do świata chłopców, ponieważ nie istnieje bez narażania ich na niebezpieczeństwo. Jej relacja z Hopperem, która początkowo wygląda na obiecującą - ona wierzy, że ten koleś ją ochroni i pomoże powrócić na łono świata - finalnie zawodzi. Ona naprawdę czuje stratę. Jedzie do swojej matki, ale w zasadzie jej nie ma. Więc to nie jest jej dom. Tak naprawdę, ta podróż to szukanie domu.  "

Eleven

O odcinku wypowiedział się również Ross Dufer, który wytłumaczył, jak spotkanie z Kali pomogło Eleven stawić czoła zagrożeniu w ostatnich minutach serialu.

"

Pomysł był taki, że jeśli ona ma to zrobić, a my zrealizujemy ten odcinek, musi nauczyć się czegoś, co pomoże jej na końcu odnieść sukces. Chcieliśmy, żeby ten sezon był w dużej mierze o traumie i bólu, przez które ci ludzie cierpią i również o uśmierzaniu bólu, leczeniu ran, które przybierają formę ogromnej i wciąż powiększającej się wyrwy pomiędzy naszym światem a krainą po Drugiej Stronie.  "

Jak widać, najbardziej irytujący odcinek 2. sezonu „Stranger Things” był niezwykle potrzebny z bardzo wielu powodów. Chociaż Matt Duffer twierdzi, że nie zamierza robić spin-offów, wątek Kali na pewno powróci jeszcze w kolejnych seriach. Twórcy powiedzieli o tym między słowami podczas tego samego festiwalu. Skoro mamy Eleven i Eight, oznacza to, że w kolejnych sezonach produkcji Netfliksa zobaczymy pozostałe dzieci z niesamowitymi mocami? 

Jak podobał Ci się odcinek „The Lost Sister”?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Netflix #Seriale #Stranger Things