18.07.2017 12:54

Fani Harry'ego Pottera znaleźli odniesienie w najnowszym odcinku „Gry o tron”

W najnowszym odcinku „Gry o tron” wystąpił Jim Broadbent, który grał również w filmach o Harrym Potterze. Fani przygód młodego czarodzieja zauważyli, że jedna ze scen serialu przypomina fragment 6. części Harry'ego Pottera.

Fani Harry'ego Pottera znaleźli odniesienie w najnowszym odcinku „Gry o tron”
foto: kadry z filmów

Gra o tron” i „Harry Potter”, to chyba oprócz „Władcy Pierścieni” najpopularniejsze „marki” fantasy na świecie. Fani obu serii od wielu lat szukają pomiędzy nimi podobieństw. W pierwszym odcinku długo wyczekiwanego 7. sezonu „Gry o tron”, pojawiła się scena, która już znalazła się na liście powiązań serialu i filmów. Zadebiutował w nim aktor Jim Broadbent, który wcielił się w postać arcymaestera Ebrose'a. To właśnie Broadbent zagrał profesora Slughorne'a w „Księciu Półkrwi” i w drugiej części „Insygniów Śmierci”.

W jednej ze scen Samwell Tarly rozmawia z Ebrosem na temat Białych Wędrowców. Sam uważa, że odpowiedź na pytanie, jak pokonać zagrożenie z Północy, znajduje się w księgach, które z kolei są na „obszarze zastrzeżonym”. Prosi więc swojego przełożonego o dostęp do tajemnej biblioteki. Kiedy arcymaester odmawia, Sam kradnie klucz i łamie zakaz.

Wielu fanom scena przypomina fragment filmu „Harry Potter i Książę Półkrwi”, w której młody Voldemort rozmawia ze Slughornem o Horkruksach. Tam również pojawia się rozmowa ucznia z mistrzem, obaj rozmawiają o „obszarze zastrzeżonym” na terenie biblioteki i o książkach, w których kryją się potężne tajemnice. Slughorn nie jest zadowolony, że Tom szperał w tomach, których nie powinien ruszać.

Niektórzy maniacy obu serii widzą celowe działanie twórców „Gry o tron”. Scena z serialu ma być ewidentnym odniesieniem do „Księcia Półkrwi” i oczkiem puszczonym do fanów Pottera i Jima Broadbenta. Jak jest naprawdę? Zamierzone nawiązanie, czy zwykły przypadek?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Gra o tron #Harry Potter #Seriale