02.10.2017 11:28

„Gra o tron” sparodiowana w „The Simpsons”

Simpsonowie powracają w 29. sezonie serialu animowanego. W pierwszym odcinku pojawiło się wiele odniesień do klasycznych pozycji z gatunku fantasy, takich jak „Gra o tron”, „Władca Pierścieni” oraz „Conan Barbarzyńca”.

„Gra o tron” sparodiowana w „The Simpsons”
foto: kadr z serialu The Simpsons

Myślicie, że „Gra o tron” ciągnie się w nieskończoność, bo hit HBO powoli dobija do 8. sezonu, a w planach jest jeszcze 5 spin-offów? Co powiecie na „Simpsonów”, którzy właśnie po raz 29 pojawili się na antenie stacji FOX? 1 października 2017 roku odbyła się premiera pierwszego odcinka nowego sezonu animacji, która wychowała już kilka pokoleń. Znowu nie zabrakło odniesień do popkultury. Tym razem twórcy postanowili osadzić mieszkańców miasteczka Springfiled w realiach znanych z powieści fantasy.

Oczywiście nie mogło zabraknąć odniesienia do „Gry o tron”. Z serialu HBO nabijano się już jakiś czas temu, kiedy sparodiowano czołówkę opowieści o Westeros. Tym razem cały odcinek zatytułowany „The Serfsons” poświęcony został parodii światów fantasy. W jednym z klipów promujących odcinek możemy zobaczyć aluzję do dzieła George'a R. R. Martina. W humorystycznej scenie typowej dla serialu, pojawia się list przyniesiony przez kruka.

Poza tym w odcinku „The Serfsons” głosu jednej postaci użyczył Nikolaj Coster-Waldau, który w „Grze o tron” wciela się w Jaimego Lannistera. „Gra o tron” nie jest jedyną pozycją fantastyczną, na której bazowali twórcy odcinka. Pojawiają się też odniesienia do „Władcy Pierścieni” oraz „Conana Barbarzyńcy”.

To nie koniec odcinków całkowicie stylizowanych na określony gatunek. Jeszcze w październiku 2017 pojawi się epizod nawiązujący do klasyki horroru. Ta atrakcja oczywiście przewidziana jest na Halloween, więc zadebiutuje pod koniec miesiąca. Zresztą twórcy serialu są mistrzami parodiowania gatunków, czego popis dali w innej produkcji - „Futuramie”. Samo Westeros doczekało się dwukrotnie swojej animowanej wersji. Jakiś czas temu pisaliśmy o fanowskim prequelu, a całkiem niedawno o oficjalnej rysunkowej wersji historii fantastycznego kontynentu

Sergiusz Kurczuk