31.07.2017 10:28

HBO bierze się za walkę z piratami „Gry o tron”

Popularność „Gry o tron” rośnie z sezonu na sezon, co wiąże się z większą ilością pirackich kopii serialu. Stacja HBO chce z tym skończyć. 

HBO bierze się za walkę z piratami „Gry o tron”
foto: kadr z filmu

HBO oficjalnie wypowiedziało wojnę piratom i nie chodzi w tym wypadku o Eurona Greyjoya. Premiera pierwszego odcinka 7. sezonu (16.07.2017) „Gry o tron” w Stanach Zjednoczonych przyciągnęła przed telewizorami ponad 10 milionów widzów, ale została nielegalnie obejrzana ponad 90 milionów razy. Ta liczba tak rozjuszyła stację, że przyszedł czas na nowe działania.

Rzecz jasna nie jest to pierwszy raz, kiedy HBO chce wybić internautom z głowy nielegalne oglądanie ich najpopularniejszego serialu. Od 2014 roku, czyli od 4. sezonu, „Gra o tron” nieustannie przoduje na listach najczęściej ściąganych tytułów. Lecz nie tego rodzaju bicie rekordów mają na myśli producenci. Według CBC News, HBO chce temu zaprzestać poprzez wysyłanie maila do dostawców Internetu wzywając ich do podjęcia działań przeciwko piratom. Możemy w nim przeczytać, że dostawca musi niezwłocznie poinformować klienta, że źle się zachowywał i powinien natychmiast zaprzestać takich praktyk. Ogłoszenie zachęca również, aby abonenci byli poinformowani, że można oglądać program HBO bez większych problemów na wielu urządzeniach. 

Ciężko uwierzyć, by takie coś poskutkowało na piratów. Od dawna wiadomo, że tego typu walka jest z góry skazana na porażkę. W USA można wykupić subskrypcję HBO na wiele sposobów – wszystko zależy od dostawcy TV. HBO kosztuje 18 dolarów miesięcznie, zaś kanał streamingowy HBO Now 15. Ci, co posiadają Amazon Prime także zapłacą 15 dolarów. Jednak z innymi krajami sprawa wygląda nieco inaczej. Dla przykładu Kanada nie ma dostępu do HBO Now, więc jedynym sposobem do legalnego obejrzenia nowych odcinków „Gry o tron” jest wykupienie kosztownej subskrypcji, która kosztuje z jakieś 150 dolców.

Problemem HBO jest przede wszystkim brak konkurencyjnej ceny w stosunku do takiego Netflixa, który ma zejść z ofertą streamingową do niecałych 8 dolarów. Zatem włodarze stacji muszą się pogodzić, że póki będą emitować „Grę o tron”, tak piractwo będzie ogromne.   

Kamil Dachnij
Tagi: #Gra o tron #News