03.10.2017 14:07

Internauci chcą spektaklu „Miodowe lata” na 20 lat serialu

Słynny sitcom od niemal dwóch dekad bawi do łez polskich widzów. Czy tramwajarz Karol i kanalarz Tadzio po latach jeszcze raz spotkają się w mieszkaniu Krawczyków na Woli?

Internauci chcą spektaklu „Miodowe lata” na 20 lat serialu
foto: kadr z wideo

„Miodowe lata”, emitowane na antenie TV Polsat w latach 1998-2003 były prawdziwym serialowym fenomenem. Choć były licencyjną wersją popularnego w USA w latach 50. sitcomu „The Honeymooners”, podbiły serca polskich widzów niepowtarzalnym, swojskim klimatem.

Telewidzom na przełomie wieków nietrudno było utożsamić się z parą przyjaciół z warszawskiej Woli, motorniczym tramwaju, Karolem Krawczykiem (Cezary Żak) i pracownikiem kanalizacji, Tadeuszem Norkiem (Artur Barciś). Niezbyt zamożni bohaterowie wciąż mieli jakieś genialne pomysły na zarobienie pieniędzy, które zwykle kończyły się dla nich poważnymi tarapatami. Jednak nawet z największych opałów wyciągnąć ich potrafiły mądre, ale stanowcze małżonki, Alina (Agnieszka Pilaszewska-Maciejewska, potem Katarzyna Żak) i Danuta (Dorota Chotecka).

Siłą serialu były nie tylko humor i zaskakujące perypetie głównych bohaterów, ale też niepowtarzalny, kameralny klimat. Serial kręcono bowiem nie w studiu telewizyjnym, ale na deskach Teatru Żydowskiego w Warszawie. Z tej formuły wynikała niewielka liczba lokalizacji, w jakich oglądaliśmy bohaterów – akcja zazwyczaj toczyła się w kuchni mieszkania Krawczyków przy ulicy Wolskiej w stolicy. Od innych sitcomów „Miodowe lata” odróżniał fakt, że serial realizowany był z udziałem publiczności – nie było więc śmiechu z taśmy, wszystkie słyszane w tle reakcje były naturalne.

W 2003 roku, po 126 regularnych odcinkach, zakończono emisję serialu. W 2004 roku zaproponowano jego dalszy ciąg, pod tytułem „Całkiem nowe lata miodowe”. Krawczykowie i Norkowie, już jako bogaci ludzie, wyprowadzili się z kamienicy na Woli pod Warszawę i spodziewali się potomków. Zmiana formuły nie przekonała widzów i serial zakończył się po 17 odcinkach.

Rosła natomiast nostalgia za dawnymi „Miodowymi latami”. Dla osób pamiętających lata 90. XX wieku, szczególnie tych, którzy w tamtym czasie byli dziećmi, serial ma bez wątpienia status kultowego. Powtórki starych odcinków w telewizji nadal są chętnie oglądane, ale wielu fanów serialu chętnie zobaczyłoby ich nowe przygody.

W 2016 roku na Facebooku z inicjatywy Karoliny Dołęgi powstało wydarzenie „Chcemy spektaklu Miodowe Lata w 20 rocznicę powstania serialu!”. Organizatorka planowała zjednoczyć w sieci fanów „Miodowych lat” i w ten sposób przekonać ich twórców, by z okazji jubileuszu 20-lecia serialu, którego pierwszy odcinek wyemitowano 13 października 1998 roku, Karol Krawczyk i Tadek Norek znów spotkali się na scenie Teatru Żydowskiego.

Na stronie wydarzenia czytamy:

"

Już za dwa lata (2018) mija dwadzieścia lat odkąd na deskach Teatru Żydowskiego pojawił się spektakl inny niż wszystkie. Miodowe Lata - serial i sztuka teatralna w jednym, emitowany przez telewizję Polsat zebrał rzeszę fanów, którzy do tej pory zasiadają przed telewizorami by oglądać przygody rodziny Krawczyków i Norków z Warszawskiej Woli. 
Właśnie dlatego stworzyłam to wydarzenie, dodawajcie wszystkich znajomych a może uda nam się namówić producentów do stworzenia tego jednego, ostatniego, spektaklu/odcinka Midodowych Lat!
Pozdrawiam serdecznie, niech będzie nas DUŻO i JESZCZE WIĘCEJ! :)  "

Choć wydarzenie istnieje na Facebooku już od roku, wciąż dołączają do niego użytkownicy. Czy powrót „Miodowych lat”, choćby i w formie spektaklu, jest możliwy? Karolina Dołęga wyjaśnia:

"

Jakiś czas temu, zaraz po tym, jak założyłam wydarzenie, odezwał sie do mnie Polsat. Zachęcali, by to nagłośnić, mówili, że to się może udać, ze mają wobec tego wielkie plany. Ale potem temat ucichł. Facebookowe fanpage’e związane z „Miodowymi latami” nie chciały przy tym współpracować i efekty wydarzenia były chyba mizerne.  "

Karolina niezbyt wierzy w powrót „Miodowych lat” jako serialu.

"

Myślę, ze powrót serialu w takiej formie, jak dotychczas jest niemożliwy. Z tego co pamiętam, to była propozycja, aby prostu zrobić długi odcinek, może nawet w formie filmu kinowego. "

Fani przygód Karola i Tadzia, z Karoliną na czele, wciąż mają jednak nadzieję, że jeszcze raz będą mogli zobaczyć ulubionych bohaterów – na ekranie lub na scenie.

"

Krąży gdzieś w internecie info, że coś się wydarzy, ale chyba nie ma żadnych oficjalnych informacji. Chciałabym zobaczyć „Miodowe lata” jeszcze raz. Jeśli się uda, będę w pierwszym rzędzie w Teatrze Żydowskim. "

Ostatnia dekada XX wieku wróciła do łask i symbole ówczesnej popkultury znów cieszą się wielką popularnością. Nawet takie seriale, jak „Klan”, który emitowany jest na antenie TVP1 nieprzerwanie od 20 lat uważane są za klasyczne tytuły. Czy możemy się spodziewać powrotu innych słynnych produkcji z tamtych lat?

Chcielibyście powrotu „Miodowych lat”?

Maciej Koprowicz
Tagi: #Film #Miodowe lata #Seriale