27.09.2017 10:24

Jon Snow spotyka Drogona. Jak w rzeczywistości wyglądała ta scena z „Gry o tron”?

Spotkanie Jona Snowa z ukochanym smokiem Daenerys Targaryen spowodowało, że serca wszystkich fanów „Gry o tron” zabiły szybciej. Jak wyglądały kulisy tej sceny? 

Jon Snow spotyka Drogona. Jak w rzeczywistości wyglądała ta scena z „Gry o tron”?
foto: kadr z serialu

W 5. odcinku 7. sezonu „Gry o tron” zatytułowanym „Fire and Bloodlines” doszło do niecodziennego spotkania, które potwierdziły domysły wielu miłośników hitu HBO. Od ponad 20 lat fani sagi „Pieśń lodu i ognia zastanawiali się, czy Jon Snow jest tak naprawdę członkiem rodu Targaryen. Wiele przesłanek na to wskazywało już w wersji książkowej. Kiedy na antenie HBO pojawił się serial, pojawiły się zupełnie nowe wskazówki dotyczące prawdziwego pochodzenia Bękarta Neda Starka. Scena, w której Jon Snow wychodzi bez szwanku ze spotkania ogromnym smokiem Drogonem, tylko potwierdziły teorię, która zresztą w ostatnim odcinku 7. sezonu okazała się prawdziwa. Mało tego, wyszło na jaw, że Jon jest prawowitym dziedzicem Żelaznego Tronu.

Fani są wniebowzięci i nie mogą się doczekać, kiedy Jon wskoczy na jednego ze smoków Dany, by wspólnie walczyć z Białymi Wędrowcami. Tymczasem stacja HBO postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i pokazać, jak powstała scena spotkania człowieka z baśniową bestią. Na YouTube pojawił się fragment serii, ukazującej kulisy powstawania przedostatniego sezonu „Gry o tron”.

Oczywiście z pomocą przyszły nowoczesne technologie komputerowe, które wygenerowały potężnego potwora. My widzieliśmy na ekranie wielkiego smoka, ale Kit Harington, który wcielał się w Snowa, musiał bardzo się wysilić, by zobaczyć Drogona w niebieskim modelu fragmentu nosa stworzenia, osadzonym na tyczce. Jak widać, praca aktora nie jest wcale taka łatwa, jak mogłoby się wydawać. Z resztą można było to zobaczyć w materiale ukazującym powstawanie Bitwy za Murem

To nie koniec nowości ze świata Westeros. Twórcy nadchodzącego 8. sezonu, zdradzili którzy reżyserzy wezmą udział w pracach nad finałem serialu. Pojawią się tacy ulubieńcy fanów „Gry o tron” jak Miguel Sapochnik, David Nutter, and showrunners David Benioff czyD.B. Weiss. Co do smoków, to słynny amerykański astrofizyk Neil deGrasse Tyson ocenił ostatnio ich istnienie w serialu pod kątem naukowym. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Gra o tron #Seriale