27.06.2017 12:15

Kultowy horror „Wstrząsy” doczeka się wersji serialowej z Kevinem Baconem

Zewsząd zalewają nas remaki i rebooty znanych filmów, ale tym razem pomysł wydaje się naprawdę niegłupi. 

Kultowy horror „Wstrząsy” doczeka się wersji serialowej z Kevinem Baconem
foto: kadr z filmu

Już od kilku lat mówiono o projekcie przeniesienia „Wstrząsów”, kultowego horroru Rona Underwooda z 1990 roku, na mały ekran. Teraz nadeszło oficjalne potwierdzenie ze strony Kevina Bacona, który wyjawił, że stacja Syfy wyemituje pilota serialu, którego producentem jest Blumhouse. „Wstrząsy” to franczyza, która przypomina o sobie właściwie nieustannie od początku swojego istnienia. W oryginalnym filmie Valentine McKee (Bacon) i Earl Bassett (Fred Ward) stają się nieoczekiwanymi bohaterami, ratując miasteczko przed ogromnymi larwami nieznanego pochodzenia. Sprytne efekty specjalne, chytre poczucie humoru i pełno dobrze zbudowanych sekwencji zapewniły obrazowi wielki sukces na rynku VHS’ów oraz częste emisje w telewizji. Od tamtego czasu powstały jeszcze trzy kontynuacje oraz jeden prequel. Właśnie powstaje 6. z kolei odsłona serii, której możemy spodziewać się w styczniu 2018 roku. Rzekomo jej akcja ma się dziać w Kanadzie. 

Kevin Bacon zagrał jedynie w 1. części, stąd jego powrót stanowi dobrą informację dla wszystkich fanów cyklu. Jeżeli pilot zostanie dobrze przyjęty, plany Syfy obejmują stworzenie jeszcze 7 odcinków, które aktor ma także wyprodukować. Do tej pory gwiazdor znany m.in. z „Footloose” dystansował się od swojej dawnej roli, ale widocznie zmienił zdanie:

"

Ze wszystkich postaci filmowych, jakie grałem, Val McKee jest jedyną, do której chciałem powrócić po 25 latach. Zazwyczaj nie oglądam swoich wcześniejszych filmów, ale „Wstrząsy” to naprawdę dobre kino. Podoba mi się idea zwyczajnego gościa, który doświadcza czegoś niezwykłego z tymi potworami i staje się przez chwilę prawdziwym bohaterem. "

Warto przypomnieć, że nie jest to pierwsza próba przeniesienia filmu z wielkimi larwami do telewizji. Syfy zrobiło to już wcześniej w 2003 roku, ale żywot serialowego spin-offu był dość krótki – wyemitowano 13 odcinków. Co zabawne, większość z nich puszczono nie po kolei. Więc można mieć pewne obawy odnośnie przyszłości nowej produkcji. Jednak ostatnimi czasy kanałowi znanemu z serii „Rekinado” idzie coraz lepiej, czego przykładem jest serial „The Expanse”, gdzie pracowali ludzie odpowiedzialni za nowego „Wiedźmina”. Jeśli twórcom uda się odwzorować b-klasowy urok filmu z 1990 roku, to Syfy może mieć w swoim programie jeden z fajniejszych seriali horrorowych 2017 roku. A to dobry moment na seriale z wielkimi robalami

Lubicie tę serię?

Kamil Dachnij
Tagi: #News #Wstrząsy