16.12.2016 11:25

„Star Trek: Discovery” uśmierci postać w „The Walking Dead”?

Do obsady nowej produkcji CBS dołączyła Sonequa Martin-Green. Czy zdradza to nam jednocześnie dalsze losy Sashy Williams w serialowym przeboju o zombie?

„Star Trek: Discovery” uśmierci postać w „The Walking Dead”?
foto: materiały prasowe

„Star Trek: Discovery” to długo oczekiwany powrót gwiezdnej legendy Gene'a Roddenberry'ego do telewizyjnego formatu po zakończonym w 2005 roku serialu „Star Trek: Enterprise”. To zarazem pierwsza produkcja przygotowywana specjalnie z myślą o platformie CBS All Access, czyli odpowiedniku Netfliksa od „najchętniej oglądanej sieci telewizyjnej w Stanach Zjednoczonych”.

Fani gwiezdnego uniwersum już nie mogą się doczekać, aż będą mogli zasiąść do składającego się z 13 odcinków pierwszego sezonu produkcji obmyślanej przez Bryana Fullera i Alexa Kurtzmana. I choć ten pierwszy opuścił już ekipę tworzącą serial, dotrzymał danego wcześniej słowa: jedną z głównych bohaterek nowej serii będzie czarnoskóra kobieta, a konkretnie komandor podporucznik Rainsford, w którą wcieli się Sonequa Martin-Green.

Decyzję tę można postrzegać jako kolejny krok wielokulturowej rewolucji, jaką zapoczątkował jeszcze oryginalny „Star Trek” z 1966 roku za sprawą postaci oficer łączności Nyoty Uhury. Afrykanka była jednak postacią drugoplanową, a tym razem mówimy o głównej roli. Twórcy „Star Trek: Discovery” poszli jeszcze dalej, angażując do swojej produkcji również popularnego działacza na rzecz LGBT, Anthony'ego Rappa, który wcieli się w postać homoseksualną.

W sierpniu 2016 roku Bryan Fuller zapewniał, że pragnie utrzymać myśl oryginału Gene'a Roddenberry'ego.

"

„Star Trek” zaczynał jako cudowny wyraz zróżnicowania za sprawą swojej oryginalnej obsady... Będziemy kontynuować tę tradycję. Chcemy przedstawić obraz młodych gwiazd, który odzwierciedli spotykanie ludzi znacznie odmiennych od nas samych. "

Jeśli śledzicie uważnie serial „The Walking Dead”, z pewnością kojarzycie Sonequę Martin-Green przede wszystkim z roli Sashy, która została wprowadzona w trzecim sezonie jako jedna z grupy ocalałych zajmujących przejęte później przez ekipę Ricka więzienie. Jej postać zyskiwała na znaczeniu w kolejnych seriach produkcji, ale jak powszechnie wiadomo, trup (nie tylko ten żywy) w produkcji AMC ścieli się gęsto i nigdy nie można być pewnym jutra...

Nie ma więc nic dziwnego w tym, że miłośnicy „The Walking Dead” zaczęli już snuć teorie, według których angaż Martin-Green do nowego serialu oznacza niechybną śmierć jej postaci w tasiemcu o zombie. Aktorce faktycznie ciężko by było pewnie pogodzić dwie poważne role w dwóch osobnych serialach, zatem może być w tym toku myślenia pewna słuszność.

Premierę serialu „Star Trek: Discovery” przewidziano na maj 2017 roku.

Jakub Gańko
Tagi: #Seriale #Star Trek #The Walking Dead