29.09.2017 11:47

„Stranger Things” jako romansidło z lat 80. w śmiesznej zapowiedzi drugiego sezonu

Co by było, gdyby ze „Stranger Things” wyciąć horrorowe i fantastycznonaukowe fragmenty? Netflix udowodnił, że całkiem niezły romans w klimacie lat 80. XX wieku. 

„Stranger Things” jako romansidło z lat 80. w śmiesznej zapowiedzi drugiego sezonu
foto: Netflix/YouTube

„Stranger Things” to laurka napisana latom 80. ubiegłego wieku. Każdy, kto żył w tych czasach lub urodził się tuż przed ich zakończeniem, z sentymentem oglądał serial braci Duffer. Klimat tej najlepszej chyba dla popkultury dekady został idealnie odwzorowany w pierwszej serii hitu Netfliksa. Za niecały miesiąc zobaczymy drugi sezon „Stranger Things”. Na promocję zostało już niedużo czasu i platforma VOD postanowiła dać fanom produkcji coś nietypowego. Zamiast zwykłego plakatu, czy zwiastuna, pojawiła się oficjalna przeróbka wykorzystująca sceny z pierwszego sezonu. Wycięto to, co fani serialu kochają najbardziej, czyli elementy horroru i filmów science fiction. W ten sposób stworzono... trailer romansidła z wyczuwalnym klimatem 80. dziesięciolecia XX wieku. Zresztą zobaczcie sami:

Zwiastun fikcyjnego „Love in the Upside Down wygląda naprawdę przekonująco. Oglądając ten niespełna 2-minutowy film, naprawdę można zapomnieć, że to jedynie fragmenty „Stranger Things”. Przeróbka skupia się na miłosnym trójkącie Nancy, Steve'a i Jonathana. „Love in the Upside Down” to doskonały przykład, jak montaż może zmienić całkowicie wydźwięk scen. Klimat buduje filtr podniszczonej kasety VHS widoczny w obrazku oraz typowa dla lat 80. muzyka

To nie pierwszy nietypowa zapowiedź drugiego sezonu „Stranger Things”. Pod koniec sierpnia 2017 roku pisaliśmy o filmie promocyjnym stylizowanym na old schoolowe gry arcade, który został stworzony na podstawie scen z serialu. Premiera nowych przygód dzieciaków z miasteczka w stanie Indiana już 27 października 2017 roku. W sam raz przed Halloween! 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Seriale #Stranger Things