25.01.2017 13:44

„The Walking Dead” nie zrezygnuje z brutalności

Twórcy serialu nie mają jednak zamiaru poddać się skargom słanym pod adresem „The Walking Dead”. Tym samym wciąż możemy spodziewać się, że produkcja będzie ociekała krwią, co jest miodem na nasze uszy.

„The Walking Dead” nie zrezygnuje z brutalności
foto: kadr z serialu

Organizacja The Parents Television Council (Telewizyjna Rada Rodzicielska) była oburzona początkiem 7. sezonu „The Walking Dead”. Twórcy zostali zalani skargami dotyczącymi brutalności produkcji AMC. Głos zabrała w końcu Gale Anne Hurd, producentka wykonawcza serialu, która wyznała, że w kolejnych odcinkach poziom przemocy zostanie znacząco obniżony.

W opozycji stoi jednak Greg Nicotero, inny z producentów, ale także reżyser „The Walking Dead”:

"

Tak jak brutalny był pierwszy odcinek, tak będzie nadal. To część naszej biblii prowadzenia historii. Nie sądzę, żebyśmy kiedykolwiek zmieniali samych siebie i myślę, że - nawet jeżeli spojrzymy ponownie na pierwszy odcinek - tak jak bądź trudne jest to do oglądania dla widzów, to nie sądzę, żebyśmy zrobili to kiedykolwiek w inny sposób. Nigdy nie będziemy stopować samych siebie. Jest zdecydowana różnica między przemocą w stosunku do Szwendaczy a tą kierowanej przez człowieka w stronę człowieka, ale na szczęście podajemy naszą historię. "

Nicotero otwarcie przyznał, że odcinek, w którym poznaliśmy ofiary Negana był niewygodny dla widzów. Dla reżysera nie jest to jednak powód, aby cokolwiek zmieniać w serialu. Showrunner Scott Gimple broni twórcę, ale jednocześnie dodaje, że faktycznie odwrócenie kamery od krwawej jatki może niekiedy przynieść dużo lepsze efekty:

"

Greg Nicotero jest jednym z najlepszych na całym świecie w branży charakteryzacji i efektów specjalnych. Jednak, jeżeli czasami czegoś się nie widzi na ekranie, to może to być jeszcze bardziej obrzydliwe niż zobaczenie tego. "

Gimple skomentował również otwarcie 7. sezonu „The Walking Dead”:

"

Poziom przemocy podczas premiery był właśnie taki, bo wymagała tego narracja. Nigdy nie powiedziałbym, że stanowi to bazę co do poziomu przemocy w przyszłych odcinkach. Jeżeli ponownie odważymy się na coś równie dosłownego, to tylko dlatego, że będzie to miało swoje uzasadnienie.  "

Wynika z tego, że rozpętała się niepotrzebna burza w szklance wody. Wygląda na to, że twórcy faktycznie nie chcą niczego zmieniać w serialu, ale nie chcą też epatować przemocą znaną z odcinka otwierającego 7. sezon.

Produkcja AMC wraca 12 lutego 2017 roku - mogliśmy już zobaczyć sneak peak kolejnych epizodów. Udostępniono także garść zdjęć oraz przedstawiono oficjalny synopsis. Potwierdzono już również, że Jeffrey Dean Morgan, odtwórca roli Negana, pojawi się w 8. sezonie serialu.

Robert Skowronski
Tagi: #Seriale #The Walking Dead