18.07.2017 10:08

„The Walking Dead” wznawia produkcję po śmierci kaskadera

Tragiczne wydarzenie na planie zdjęciowym serialu wstrzymało produkcję na 5 dni. 

„The Walking Dead” wznawia produkcję po śmierci kaskadera
foto: kadr z filmu

Ostatnie dni były wyjątkowo niefortunne dla ludzi związanych z produkcjami zombie. 16 lipca 2017 roku zmarł człowiek, który rozpoczął całe szaleństwo związane z trupami pożerającymi ludzi – George A. Romero. Bez jego „Nocy żywych trupów” (1968) i „Poranku żywych trupów” (1978) nie byłoby mowy o komiksie „The Walking Dead” Roberta Kirkmana, a co za tym idzie telewizyjnej adaptacji. Niestety tam również zajrzała ostatnio śmierć.

Parę dni przed odejściem mistrza horroru na planie serialu w Georgii poważnego urazu głowy doznał kaskader John Bernecker. Mimo iż mężczyznę szybko przewieziono do szpitala, doktorzy nie byli w stanie nic zrobić, aby go odratować. W zrozumiały sposób AMC zawiesiła produkcję na jakiś czas. Jednak przedstawienie musi trwać dalej, więc po pięciu dniach od tej tragedii, aktorzy powrócili na plan. Pollyanna McIntosh, która wciela się w Jadis, uhonorowała Berneckera umieszczając post na Instagramie:

W międzyczasie organizacja SAG-AFTRA zapowiedziała już, że przyjrzy się okolicznościom śmierci kaskadera, aby stwierdzić, czy nie zostały złamane procedury bezpieczeństwa podczas przygotowań do kręcenia sceny walki. Śledztwo może potrwać nawet pół roku. Biuro szeryfa uznało śmierć Berneckera za przypadkową. Nie wiadomo też, jaki wpływ może mieć to szalenie przykre wydarzenie na obsadę serialu. Jak powszechnie wiadomo, „The Walking Dead” jest jedynym serialem dorównującym „Grze o tron” w nagłym i brutalnym uśmiercaniu swoich bohaterów, ale nikt nie może być przygotowany na taką sytuację. Jedno jest pewne za to - 8. sezon zombie apokalipsy ma planowo powrócić w październiku 2017 roku. 

Kamil Dachnij
Tagi: #News #The Walking Dead