14.02.2017 13:36

„The Walking Dead” złożył hołd George'owi Romero

Słynny serial o zombie wrócił wraz z drugą połową 7. sezonu. Z tej okazji twórcy oddali hołd klasykowi gatunku wyreżyserowanemu przez George'a A. Romero.

„The Walking Dead” złożył hołd George'owi Romero
foto: materiały prasowe

Już wcześniej „The Walking Dead” oddał cześć włoskiemu horrorowi, więc czemu by nie sięgnąć po kultowe dzieło reprezentujące amerykański nurt zombie movies?

Dokonanie George'a Romero z 1985 roku, czyli „Dzień żywych trupów”, ożyło wraz z ostatnim odcinkiem „The Walking Dead” zatytułowanym „Rock in the Road”, który w Stanach Zjednoczonych został wyemitowany 12 lutego 2017. Widzowie już niejednokrotnie odnajdywali co bardziej interesujące okazy zombie - jednym z takowych był m.in. Scott Ian z grupy Anthrax.

Tym razem doszukano się umarlaka określanego jako dr. Tongue. Był on zresztą zapowiadany na profilu Grega Nicotero na Instagramie jeszcze w 2016 roku. Leżał on pod ścianą Królestwa, którym włada Ezekiel.

Tak wygląda wideo, które w listopadzie 2016 roku opublikował Greg Nicotero:

Greg Nicotero mający na koncie m.in. zasługi bycia reżyserem „The Walking Dead”, zaczynał u boku George'a Romero przy „Dniu żywych trupów”. Już kilkukrotnie wcześniej sprowadzał na ekran ikoniczne przedstawienia żywych trupów.

George Romero zaś na przestrzeni całych lat narzeka na serię „The Walking Dead”:

"

Z powodu „World War Z” i „The Walking Dead” nie jestem w stanie przebić się ze skromnym filmem o zombie z podłożem społeczno-politycznym. Kiedyś mogłem to zrobić ukrywając przesłanie w tle, a na pierwszy plan wysuwając akcję. Teraz to niemożliwe, bo kiedy wspomina się słowo „zombie” można usłyszeć: „Brad Pitt zapłacił 400 milionów, żeby to zrobić”. "

Kolejne odcinki serialu polscy widzowie mogą oglądać na kanele FOX o godzinie 22:00 w poniedziałki, czyli zaledwie kilkanaście godzin po premierze w Stanach Zjednoczonych. 

Robert Skowronski
Tagi: #Seriale #The Walking Dead