26.10.2016 10:29

„Thorgal” będzie serialem

Plan uległ lekkiej zmianie, jednak dla widzów oznacza to, że dostaną jeszcze więcej „Thorgala”.

„Thorgal” będzie serialem
foto: AFP / East News

To dlatego, że obraz, za który odpowiedzialny będzie Henckel von Donnersmarck nie będzie filmem pełnometrażowym, a serialem. Papierowy pierwowzór, liczący dziś 34 tomy, dostarczyli światu już niemal 40 lat temu Jean Van Hamme oraz Grzegorz Rosiński, polski rysownik. Jak wyznał drugi z wymienionych przetłumaczenie „Thorgala” na język X Muzy było w planach już od 30 lat:

"

Ktoś kupuje prawa, potem ktoś je blokuje, ktoś inny je przejmuje, ale nie ma pieniędzy, by coś z nimi robić i znów te prawa traci. Tym razem jednak wydaje mi się, że jest inaczej. Wszystko wygląda bardzo oficjalnie. "

Piotr Rosiński, syn Grzegorza, wyznał, że rozmowy z von Donnersmarckem i jego firmą Pergamon Film zaczęły się już dwa lata temu. Okazuje się, że w pewnym momencie miało już dojść do podpisania umowy ze studiem Metropolitan. Jednak nic z tego nie wyszło, gdyż z projektu wycofał się producent. 

Wciąż nie jest pewne w jakim języku powstanie ekranowy „Thorgal”. Mówiło się o francuskim, ale Piotr Rosiński uważa, że jeżeli serial ma faktycznie stanowić konkurencję dla „Gry o tron” i „Wikingów”, tak jak przekonują producenci, to twórcy powinni postawić na mowę Szekspira. W prace będzie zaangażowany Grzegorze Rosiński, jeżeli tylko twórcy będą chcieli skorzystać z jego rad. Artysta powiedział, że nie chce się mieszać niepotrzebnie w obowiązki profesjonalistów. Ma przede wszystkim nadzieję, że uda im się odnieść sukces i zachować specyficzny klimat komiksów.

Syn rysownika w tytułowej roli widziałby Ansona Mounta znanego z serialu „Hell on Wheels”, zaś jako Kriss de Valnor typowałby natomiast Gemmę Arterton. To tylko sugestie, gdyż Rosińscy nie będą mieli zapewne wpływu na casting.

thor

Sam Grzegorz Rosiński nie jest do końca zadowolony z porównań do „Gry o tron”, gdyż uważa, że jego bohater jest szlachetną postacią, która nie przystaje do świata znanego z serialu HBO:

"

Jestem całkowicie non-violence. I mam świadomość, że jeśli moja praca powielana jest w setkach tysięcy egzemplarzy, ponoszę odpowiedzialność za to, jakie ma oddziaływanie społeczne. Taki mam naiwny i pewnie zupełnie niemodny stosunek do mojego zawodu. Czasem walczę z własnymi scenarzystami, by nie dać się im wciągnąć w sferę moralnie wątpliwą. "

„Thorgal” w swojej komiksowej odsłonie sprzedał się w nakładzie 14 milionów egzemplarzy i został przetłumaczony na 18 języków. Kolejne zeszyty wydawane są przez belgijskie Le Lombard oraz brytyjskie Cinebook.

Robert Skowronski
Tagi: #Seriale #Thorgal