01.12.2017 15:16

Twórca „Ricka i Morty'ego” radzi ludziom z depresją: „przyznaj się, że cierpisz”

Dan Harmon udzielił na swoim Twitterze porad na temat radzenia sobie z depresją. Według twórcy popularnego serialu animowanego, kluczem do sukcesu jest szybkie przyznanie się do cierpienia i otwarte szukanie pomocy, a nie zamykanie się w sobie.

Twórca „Ricka i Morty'ego” radzi ludziom z depresją: „przyznaj się, że cierpisz”
foto: kadr z wideo

Współtwórca „Ricka i Morty'ego” został zapytany na Twitterze o porady, dla osób cierpiących na depresję. Niewinna wiadomość o treści „czy masz jakieś porady dotyczące walki z depresją?” wysłana przez użytkownika o pseudonimie chojuroh, przerodziła się w dyskusję na temat pogarszającej się kondycji psychicznej młodszej części populacji naszego świata. 

Sam Dan Harmon odpowiedział na to pytanie w całej serii tweetów. Według niego, najważniejszą rzeczą jaką trzeba zrobić, to przyznać się do tego, że ma się problem:

"

Przede wszystkim: przyznaj się i zaakceptuj, że masz problem. Świadomość jest wszystkim. Poświęcamy temu, żeby się dobrze czuć tak dużo. Niepotrzebnie. Dobrze jest się czuć źle. To może być coś w czym jesteś dobry! Powiedz o tym, nie trzymaj tego w sekrecie. Pokaż, że to masz. Jak kurtkę. Albo czapkę. Twoje uczucia są prawdziwe.
Po drugie: postaraj się w kółko i na okrągło przypominać sobie, że uczucia są prawdziwe, ale nie są twoimi realiami. Przykład: czujesz, że życie nie ma znaczenia. Takie prawdziwe uczucie, ważne uczucie. PRAWDA, że to czujesz, ALE... czy życie ma sens? Nie od nas to zależy. Fakty i uczucia: równe sobie, ale inne. "

Harmon na tym nie skończył swoich porad. Dla osób cierpiących z wielu różnych powodów, polecił otwarcie się na innych. Według niego, nikt nie jest zobligowany do tego, by cierpieć w samotności. Wręcz przeciwnie, otwarcie się na innych może kompletnie zmienić podejście do życia:

"

Najważniejszą rzeczą, którą mogę wam powiedzieć jest - proszę, nie zostawiajcie siebie samych. Pokazywanie swoich uczuć ma w sobie magiczną, niesamowitą moc. Nawet napisanie prostego „chcę umrzeć” na małej kartce papieru, a potem spalenie tego będzie lepsze, niż siedzenie i myślenie o tym samemu. Uzewnętrznianie się jest magiczne.

Mroczne myśli będą odbijały się jak echo od ścian twojej czaszki, rozmywając się i zmieniając kształty. Kiedy otwierasz usta (czy bloga, pamiętnik albo szkicownik), te myśli od ciebie uciekają. One powracają, ale musisz je wywalić na zewnątrz. Wejdź w nie. Wiem, że bardzo tego nie chcesz, ale spróbuj. "

Depresja jest realnym zagrożeniem - możemy chociażby przypomnieć o stracie Chrisa Cornella i Chestera Benningtona. Ostatnio do publicznej dyskusji na ten temat włączył się również M. Shadows. Myślicie, że nagłośnienie problemu pomoże osobom cierpiącym na to schorzenie?

Kamil Kacperski
Tagi: #Rick i Morty #Seriale