22.08.2016 11:22

W 2. sezonie „Stranger Things” powrócą nieżyjący bohaterowie?

Bracia Duffer nie dostali jeszcze oficjalnie od Netflixa zielonego światła do rozpoczęcia prac nad 2. sezonem „Stranger Things”. To im jednak nie przeszkadza w dzieleniu się nowymi pomysłami na kolejne odcinki.

W 2. sezonie „Stranger Things” powrócą nieżyjący bohaterowie?
foto: kadr z serialu

Według przeprowadzonej analizy statystyk wynika, że nowa produkcja Netflixa stała się popularniejsza od „House of Cards”, „Daredevila”, „Narcos”, a także „Jessiki Jones”. I pomyśleć, że początkowo nikt nie był zainteresowany realizacją „Stranger Things”.

Mimo tego, że serial zdobył tylu widzów i cieszy się uznaniem wciąż nie zamówiono nowych odcinków, aczkolwiek wydaje się to tylko kwestią czasu. Zwłaszcza, że szef Netflixa, Reed Hastings, wyznał, że platforma jest jak najbardziej zainteresowana kontynuowaniem współpracy z braćmi Duffer:

"

Bylibyśmy głupi, gdybyśmy nie zdecydowali się się na 2. serię. Jeżeli zajrzy się do serwisu IMDB, to obecnie najpopularniejszym serialem jest właśnie „Stranger Things”. „Breaking Bad” było o tym, jak dobry gość przechodzi na ciemną stronę dla dobra swojej rodziny. Winona Ryder szaleje szukając swojego syna. To w połączeniu z tą stroną lat 80. jest rzeczą, której wcześniej nie dało się zobaczyć. Chcemy, żeby 2. sezon był trochę inny, może trochę mroczniejszy, ale żeby dalej zachował przynoszenie zabawy. "

No właśnie, jaka będzie nowa seria „Stranger Things”? Uwaga spoilery!

Twórcy chcą powrócić do wątku dwóch postaci, które zostały wchłonięte do „odwróconego świata” przez przerażającego potwora granego przez Marka Stegera. Barb, najlepsza koleżanka Nancy, nie żyje - to wiemy na pewno. Ma jednak zostać uhonorowana, co zdradził Matt Duffer:

"

 Nie widzę tego, żeby miała powrócić. Ale Barb nie zostanie zapomniana. Zostanie jej oddana sprawiedliwość. Ludzie stają się bardzo sfrustrowani, co jest zrozumiałe, bo wygląda to jakby miasto nie przejmowało się Barb. Ale to się dzieje, my po prostu nie pokazujemy tego na ekranie. To nie jest tak, że jej rodzice myślą: „O, Barb wyszła i zginęła”. Pierwszy sezon rozgrywa się na przestrzeni sześciu albo siedmiu dni. To naprawdę krótki okres czasu. Dlatego w 2. sezonie chcielibyśmy też zająć się reperkusjami tego, co się wydarzyło do tej pory. "

Pewności za to nie ma co do losu dra Brennera, granego przez Matthew Modine'a. Nie wiemy czy wciąż żyje, czy też nie. Co więcej, w ogóle niewiele wiadomo na jego temat. Wraz z 2. sezonem ten stan ma się zmienić:

"

Powiedziałbym, że gdybyśmy właśnie tak mieli uśmiercić Brennera, to dla mnie jako widza byłoby to bardzo niesatysfakcjonujące - potwór skacze na niego i następuje cięcie. On zasługuje na coś więcej niż to. Więc tak, istnieje prawdopodobieństwo, że go jeszcze zobaczymy. "

Bracia Duffer już wcześniej zdradzili kilka pomysłów na nowe odcinki „Stranger Things”. Twórcy zapowiedzieli, że mają nadzieję na dostanie jeszcze kilku sezonów. Powiedzieli także, że chcą kontynuować historię z tym zestawem postaci, do których dołączą kilku nowych, kluczowych bohaterów. Mają pojawić się nowe problemy i zadane mają być nowe pytania wpływające na historię w przyszłości. Mielibyśmy także dowiedzieć się więcej o „odwróconym świecie”. Twórcy mają 30-stronicowy dokument pokazujący, że jest to zawiła sprawa - to skąd pochodził potwór i czy jest ich więcej.

Co sądzicie o dotychczasowych pomysłach braci Duffer?

Robert Skowronski
Tagi: #Seriale #Stranger Things