23.03.2017 12:54

Dorociński zabójcą z fatalnym angielskim akcentem w „Małżeńskich porachunkach”

Komedia, ale nie polska, a duńska, w której wystąpił Marcin Dorociński. „Małżeńskie porachunki” trafią do kin 7 kwietnia 2017 roku. Zobaczcie zwiastun.

Dorociński zabójcą z fatalnym angielskim akcentem w „Małżeńskich porachunkach”
foto: kadr z wideo + Dzik Pejnta

Film w reżyserii Olego Bornedala po pierwszym weekendzie wyświetlania stał się hitem w Danii, gdzie zadebiutował jeszcze w styczniu 2017 roku. Na ekranie zjawili się Ulrich Thomsen („Festen”, serial „Banshee”), Nicholas Bro („Nimfomanka”), Mia Lyhne („Szef wszystkich szefów”) i Lene Maria Christensen („Bracia”), a także nasz Marcin Dorociński.

O czym opowiada duńska komedia? Ib i Edward mają już dość swoich żon oraz dotychczasowego życia i chętnie zakosztowaliby na nowo swobody. Przy kieliszku snują misterny plan, a potem wynajmują płatnego zabójcę (Dorociński), który ma im pomóc odzyskać wolność. Dużo oszczędniej jest zatrudnić mordercę na zlecenie, niż rozwieść się po kilkunastu latach małżeństwa. Przyjaciele nie doceniają jednak swoich żon i nieoczekiwanie to oni muszą zacząć obawiać się o swoje życie.

Zobaczcie zwiastun, w którym Marcin Dorociński wciela się w płatnego zabójcę Igora Ladpolnego. Jego angielski akcent jest tu, z braku lepszego słowa, uroczy:

Przedstawimy Wam polski plakat „Małżeńskich porachunków”:

plakat

Marcin Dorociński staje się naszym aktorskim towarem eksportowym. W 2015 roku mogliśmy go zobaczyć w roli potomka polskich Żydów, którzy uciekli do RPA przed Holocaustem. Zagrał ją w miniserialu „Cape Town”. Pojawił się również w filmie „Anthropoid” (produkcja Czechy, Francja i Wielka Brytania) u boku takich sław, jak Jamie Dornan, Cillian Murphy i Toby Jones. Była to opowieść o dwóch czechosłowackich żołnierzach, którzy zostają wyznaczeni do zabicia nazistowskiego protektora Czech i Moraw, Reinharda Heydricha.

Aktora wciąż też oglądamy w polskich produkcjach. W 2016 roku zagrał m.in. w „Na granicy”.

Jak Ci się podoba akcent Dorocińskiego?

Robert Skowronski
Tagi: #Zwiastuny