20.12.2016 08:28

Gosling na celowniku Forda w zapowiedzi „Blade Runnera 2049”

Obraz uznawany za jeden z najdoskonalszych przedstawicieli gatunku science fiction i jego kontynuacja. Zobaczcie pierwszą zapowiedź „Blade Runner 2049”.

Gosling na celowniku Forda w zapowiedzi „Blade Runnera 2049”
foto: kadr z wideo

Święta dla fanów fantastyki naukowej przyszły w tym roku wcześniej. Nie udostępniono nam co prawda pełnego zwiastuna, a jedynie teaser, ale i to wystarczy, aby choć trochę odetchnąć z ulgą myśląc o nadchodzącym filmie w reżyserii Denisa Villeneuve'a. Kontynuacja obrazu Ridleya Scotta z 1982 roku wejdzie do kin 6 października 2017.

Widzimy jak oficer K (Ryan Gosling) przemierza pustkowia w poszukiwaniu Deckarda (Harrison Ford) i... udaje mu się go odnaleźć, zaś ten mierzy do niego z broni. Wcześniej słyszymy też Forda jako narratora opowieści mówiącego o tym, że replikanci są jak każda inna maszyna.

Całość rozgrywać się będzie 30 lat po wydarzeniach z pierwszego „Łowcy androidów”. Trafiamy do futurystycznego Los Angeles (prawdopodobnie w 2049 roku). Oficer K odgrzebuje długo skrywany sekret, który może pogrążyć w chaosie to co zostało ze społeczeństwa. Jego odkrycie zmusza go do odnalezienia Ricka Deckarda, byłego łowcy androidów, który był uznany za zaginionego przez trzy dekady.

Zobaczcie 1. zapowiedź filmu „Blade Runner 2049”:

Scenariusz dzieła dostarczyli Hampton Fancher, autor oryginalnego skryptu do wersji z 1982 roku, oraz Michael Green. Początkowo reżyserować miał Ridley Scott, jednak objął on obowiązki producenta wykonawczego. Autorem zdjęć jest zaś Roger Deakins, który pracował m.in. przy „Skazanych na Shawshank” i „Fargo”. Na ekranie oprócz wymienionych wcześniej sław zaprezentują się Jared Leto, wrestler Dave Bautista, Mackenzie Davis, Ana de Armas, Robin Wright czy znany z roli pirata w „Kapitanie Phillipsie” somalijczyk Abduwali Muse i Lennie James, który wystąpił choćby w „Przekręcie” Guya Ritchiego.

O współpracy na planie z Harrisonem Fordem opowiedział Ryan Gosling:

"

Mogę powiedzieć, że kręciliśmy przez wiele miesięcy, zanim pojawił się wśród nas Harrison. Oczywiście było dużo oczekiwań wobec tego kiedy się zjawi i jak to będzie wyglądało. Spotkaliśmy się z dużą ulgą. Gdy po raz drugi dotarł na plan, po prostu podwinął rękawy i wszyscy zabraliśmy się do pracy. To była prawdziwa przyjemność współpracować z nim. "

Z kolei Denis Villeneuve przedstawił kilka szczegółów wspólnie spędzonych chwil na planie z Ryanem Goslingiem:

"

Muszę przyznać, że Ryan Gosling jest szalenie dobry. Jestem pod jego wielkim wrażeniem. To pierwszy raz, kiedy z nim pracuję i nigdy nie miałem do czynienia z kimś tak oddanym, precyzyjnym i zaangażowanym. Jest dla mnie prawdziwym partnerem. Powiedziałem mu: „Wiesz, będziemy to musieli zrobić razem, a to jest jak chodzenie po ciemnym pokoju z zapalniczką próbując znaleźć drogę wyjścia. To ogromny pokój, jesteśmy w nim sami, jest ciemno i zimno”. A on odpowiedział, że wszystko to dokładnie rozumie. Wiedziałem, że jest świetnym aktorem, ale nie wiedziałem, że aż tak. To naprawdę inteligentny człowiek, już teraz wnosi bardzo wiele do projektu. "

Jak Wam się podoba 1. zapowiedź „Blade Runnera 2049”?

Robert Skowronski
Tagi: #Zwiastuny #Łowca androidów