02.09.2016 13:29

South Park w zapowiedzi 20. sezonu

Już wkrótce zostanie wyemitowany nowy sezon jednego z najpopularniejszych seriali animowanych dla dorosłych. Premierowy odcinek pojawi się na ekranach telewizorów juz 14 września 2016 roku.

South Park w zapowiedzi 20. sezonu
foto: kadr z wideo

Matt Stone i Trey Parker w ramach promocji 20. sezonu, postanowili przypomnieć światu o wszystkim, czego dotychczas dokonano w obrębie miasteczka South Park. Niemające zbyt dużo wspólnego z poprawnością polityczną show przetłumaczono na 30 języków i trafiło do odbiorców w 130 krajach. Wydarzenia na oficjalnej stronie na Twitterze śledzi 1,8 miliona osób. Blisko 46 milionów użytkowników Facebooka polubiło fanpage South Parka, czyli show, w którym pierwsze skrzypce grają 4 chłopcy – Eric Cartman, Kyle Broflovski, Stan Marsh i Kenny McCormick.

Twórcy policzyli, że w tym animowanym serialu wystąpiło dotychczas 1714 postaci. Doszło do 200 bójek, w których naturalnie rzecz biorąc brał udział bardzo szeroki przekrój ludzi – i nie tylko. Eryczek – którego dupa sześciokrotnie korzystała z wątpliwego dobrodziejstwa sondy analnej – wypróżnił się 49 razy, dokonując tej czynności między innymi w damskiej toalecie jako człowiek o odmiennej tożsamości płciowej niż ta, która wynika z jego rzeczywistej płci, co miało miejsce w „The Cissy” w 3. odcinku 18. sezonu. W „MeanBearPig” z kolei za pośrednictwem swojego odbytu wydał na świat sztuczny skarb, który chciał sobie przywłaszczyć, nie dzieląc się nim ze swoimi „przyjaciółmi”.

Randy’ego Marsha na przestrzeni 19 sezonów aresztowano 18 razy, przy czym najczęściej w odcinku „The Losing Edge”, w którym wdawał się w bójki z ojcem kibicującym zespołowi rywalizującemu z przedstawicielami South Parku w rozgrywkach baseballowych. Za każdym razem ojciec Stana skandował „Myślałem, że to jest Ameryka”, nawet kiedy zespół doszedł do rozgrywek międzynarodowych i grał na stadionie w Meksyku. Randy chcąc wtedy wszcząć bójkę, korzystał ze słownika wyrazów obcych, by sprowokować tamtejszych rodziców.

W międzyczasie Stan zdążył wymiotować 84 razy. Z kolei pierdzących Kanadyjczyków wystąpiła tylko dwójka, za to jaka – Terrance & Philliph – porywający swoimi gazami tłumy fanów. Przepełniony tego rodzaju humorem był między innymi odcinek drugiego sezonu „Terrance and Phillip in Not Without My Anus”.

283 – tylu celebrytów wszelkiej maści można było naliczyć w South Parku. Jedni wystąpili gościnnie, jak np. PewDiePie. Inni raczej chcieliby świadomość o swoim niechlubnym występie w tym programie rzucić w otchłań niepamięci – np. Al Gore, Kayne West, Mel Gibson, Bono, Paris Hilton.

Podśpiewujący „lu lu lu i got some apples” Butters, mniej znany jako Leopold Stotch, został uziemiony w domu aż 67 razy. Przy czym ta liczba mogłaby być większa, gdyby nie fakt, że stał się odporny na tego rodzaju karę w odcinku „The Ungroundable”.

Kenny z kolei zginął 102 razy, przy czym w jednym z odcinków z serii „Coon and friends” wyjaśniono fenomen tak wielu jego odrodzeń.

Pan, Pani, Pan Garrison poddawał się zmianom operacji płci całe dwa razy. Przy czym jako kobieta mocno opowiedział się za bronieniem – jednej z 9 religii „gościnnie występujących” w South Parku – biblijnych mądrości w dwuodcinkowej serii „Go God Go”. 

Naliczono również jednego „rybogeja”, czyli Kanye Westa, występującego w show liczącym 267 odcinków, przed którym w 2015 roku na całym świecie ludzie spędzili łącznie 46 miliardów minut.

Będziecie oglądać nowe odcinki?

Tagi: #South Park #Zwiastuny