22.06.2017 14:25

Steven Seagal strzela i leje po pysku w zwiastunie „Cartels”

Fani akcyjniaków z legendą kina akcji nie będą zawiedzeni. Jego najnowszy film oferuje to, czego wszyscy oczekują. 

Steven Seagal strzela i leje po pysku w zwiastunie „Cartels”
foto: kadr z filmu

Steven Seagal jest wyjątkowo niebezpieczny. Ukraina zabroniła mu na pięć lat wjazdu do swojego kraju. Aktor jest kumplem Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki. Jednak gwiazda „Liberatora” nie zapomina o graniu w filmach. Zanim jednak zobaczymy Seagala w sequelu do kultowego „Nico – ponad prawem” z 1988 roku, pierw czeka nas „Cartels”, który z pierwszej zapowiedzi zanosi się na klasycznie kiczowaty, ale nie pozbawioną dobrej jatki film akcji:

Obraz do tej pory znano był pod tytułem „Killing Salazar”, ale postanowiono zmienić na bardziej chwytliwy. Elitarny zespół agentów DEA ma chronić niebezpiecznego bosa narkotykowego w luksusowym hotelu. Wkrótce jednak orientują się, że wpadli w zasadzkę byłych współpracowników bosa. Reżyserem obrazu jest Keoni Waxman, który nakręcił już szereg filmów z Seagelem: „Człowiek zasad”, „W imię zasad”, „Demonstracja siły”, „Najwyższy wyrok” i „Protektor”. Już same tytuły mogą wskazywać, jaki mają charakter. Scenariusz został napisany właśnie przez Waxmana wraz z jego częstym współpracownikiem, Richardem Beattie.

Prócz głównej gwiazdy, w filmie zobaczymy również aktorów, którzy mają na koncie występy w dobrych produkcjach: Luke Goss („Blade: Wieczny łowca II”), Georges St. Pierre („Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz”), Darren E. Scott („Supernatural”) oraz Florin Piersic Jr („Charlie musi umrzeć”). Co ciekawe, film miał już swoją premierę w kilku krajach, a nawet został wydany na DVD w Wielkiej Brytanii. Jednak wytwórnia Lionsgate wypuści go w amerykańskich kinach 7 lipca 2017 roku. 

Kamil Dachnij
Tagi: #Steven Seagal #Zwiastuny